- poczekaj zaraz pokarzę temu Zaynowi- dodał Edłord
***
(rozmowa telefoniczna)
- ty pocałowałeś moją lasę- powiedział Edłord
- tak i co mi zrobisz?- Zayn się łatwo nie poddaje
-ty-ja-jutro-w-parku-9.00 chyba że stchużysz
- będę.
- dam ci pożądną nauczkę.
Zayn się zgodził i powiedział to wszystko Niki. Ona go poparła i powiedziała mu, że Ed już się jej nie podoba, woli innych chłopaków :)
***
Rano Zayn wstał zjadł śniadanie i poszedł do parku na 9.00.
- widzę że jednak nie masz chonoru.- powiedział Ed
- zaraz tego pożałujesz sukinsynie!- Zayn jak Zayn zawsze ma asa w rękawie
Zayn pstrykną tylko palcami i z ciemia za nim wyłonili się Niall, który staną po prawej stronie Zayna jedząc kanapkę, a z lewej strony pojawił się Liam, a potem doszedł Harry i Louis. Edłord wytrącił Niallowi kanapkę spycjalnie i wtedy Niall go prawie zaatakował, a prawie ponieważ Zayn go złapał.
- wypuścić Nialla co co??!
- nie proszę zlituj się, weź sobie Niki i tak jej nie lubiłem!!!
I za te słowa Zayn wypuścił Nialla ale i tak nie złapał Edłorda, ponieważ ten zwiał na drzewo a Zayn już sobie darował.
***
Gdy już wrucili do domu opowiedzieli to dziewczynom, a Niki zerwała za te słowa z Edłordem.
Podoba się?
Ellor.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz