Nikt nie był wyspany po tym całym zdarzeniu w nocy. Zaszłam na dół i usiadłam przy blacie i zaczęłam wystukiwać rytm jakiejś piosenki moimi paznokciami. Wystukałabym całą piosenkę gdyby oczywiście nie Emma.
- Hejka..... Niki - powiedziała pogardliwie i spiorunowała mnie wzrokiem
Ja siedziałam cicho i patrzyłam na piękne czerwone jabłuszko. :)
- Wież co.. - odezwała się nagle, a ja kontem oka zobaczyłam, że podchodzi do mnie - Nie ładnie jest robić w nocy psikusy innym, a szczególnie mi, bo można tego gorzko pożałować - mówiła cicho żeby nikt jej nie usłyszał.
- O co ci chodzi... COOOO???!!!! - odwróciłam się w jej stronę, prawie uderzając ją z liścia - Grozisz mi?!
- Jaaaa nieee, ja cię jak na razie ostrzegam - oznajmiła i wyszła z kuchni dodając
- A i jeszcze jedno - uśmiechnęła się - Zayn jest tylko mój! - i wyszła
Miałam wtedy ochotę rozszarpać ją na strzępy, no ale cóż. Później wzięłam się za robienie sobie śniadania. Pół godziny później w kuchni był tłum, zeszły dziewczyny i chłopaki. Ale ja nie mogłam oderwać wzroku od Emmy i Zayna, którzy stali koło siebie i rozmawiali.
- Zazdrość cię zżera takk?? - usłyszałam zza moich pleców głos, a kiedy się odwróciłam zobaczyłam Ellor
- Nieee..... może...... taak.... bardzo to widać?? - zapytałam patrząc na przyjaciółkę
- Trochę, ale nie martw się, Zayn jest tylko twój i każdy to wie - powiedziała Ellor i poklepała mnie po ramieniu - OK ja idę jeść :)
- Smacznego
- Dzięki :D
***
O godz. 14:00 mieliśmy iść do Wesołego Miasteczka, była godz. 13:05. Zaczęliśmy się przygotowywać, bo jak to dziewczyny musimy wyglądać pociągająco :)) Chłopaki siedzieli na kanapie i patrzyli ja my latamy po całym domu. Nie wiedziałam w co się ubrać ale zdecydowałam, że zostanę w tym co mam na sobie inne dziewczyny też tak zrobiły. Kiedy wychodziliśmy z domu była godz. 13:50, droga zajmowała nam około 20 min. i chłopaki byli źli na nas, że wyjeżdżamy o tej godzinie. Kiedy dotarliśmy na miejsce podzieliliśmy się na grupy : Blue i Niall poszli razem z Alex i Harrym, Ellor i Liam poszli razem z Cleo i Louisem a mi zostało skaranie boskie i musiałam iść z tą suką Emmą no i Zaynem. Emma wybierała same głupie karuzele, a Zayn się na to zgadzał ja stałam z boku i patrzyłam kiedy wyjdą z takiej karuzeli zwanej Fontanną ( żałosne ). Kiedy oni poszli po watę ja zdecydowałam, że mam ich w dupie i poszłam na to co ja chciałam. W prawdzie byłam sama ale o wiele lepiej się bawiłam sama niż z nimi. O godz. 19:00 wróciliśmy do domu, każdy poszedł do swojego pokoju w walną się na łóżko do spania. No może oprócz mnie bo byłam głodna jak wilk. Kiedy robiłam sobie kromki, poczułam, że ktoś całuje mnie w szyje, a raczej wbija mi zęby w szyje. Wiedziałam, że to facet więc energicznym ruchem, odwróciłam się i kopnęłam mężczyznę z kolana w czułe miejsce. Wtedy usłyszałam tylko przekleństwo
- O KURWAA !!!!!
Kiedy otworzyłam oczy ujrzałam na ziemi zwijającego się z bólu Zayna
- Ojej przepraszam - powiedziałam masując sobie miejsce na szyi w które ugryzł mnie Zayn
- Niiic się nie stało - powiedział wstając powoli z ziemi - Dziewczyno, ale ty masz kopa, wiesz jak boli
- Przepraszam...
- Ej mam jedno pytanko ty chodziłaś na karate? - powiedział Zayn i pokazał swoje białe ząbki :))
- Niee - powiedziałam całkiem poważnie bo byłam na niego wściekła za to co było w Wesołym Miasteczku
- OK - powiedział i zaczął się śmiać, a ja odwróciłam się do niego plecami kontynuując kolacje - Ejj co jest czemu masz taki humorek - powiedział Zayn i złapał mnie w pasie
- Puszczajj !!! - powiedziałam i wzięłam jego ręce z moich bioder
- Dobra dobra ale co jest?? - zapytał Zayn całkiem poważnie
- Co jest ty się jeszcze pytasz co jest ??!! To chyba jasne, że chodzi o to co się stało w Wesołym Miasteczku !! - powiedziałam odwracając się do Zayna i patrząc mu w oczy
- Ale co się stało ??
- Człowieku cały czas chodziłeś za tą pipą !!!
- Za kim ??
- ZA EMMĄ !!!!! - wykrzyczałam i właśnie wtedy do kuchni ona weszła ( Emma )
- Wy jeszcze nie śpicie - zapytała z lekkim uśmieszkiem na twarzy, odwróciłam się do robienia sobie kanapki a Zayn odpowiedział
- Nie jeszcze nie - powiedział Zayn wychodząc z kuchni - Ale ja już idę spać
- No to dobranoc !! A i jeszcze jedno - powiedziała Emma i podleciała do Zayna a ja wszystko widziałam kontem oka - Dziękuję za wspaniałą zabawę w Wesołym Miasteczku - i wtedy stało się coś od czego łzy napłynęły mi do oczu. Emma pocałowała Zayna w policzek. Zayn nie odezwał się ani słowem i wyszedł, a we mnie się gotowało. Byłam zła ale taż było mi przykro, że Zayn w ogóle nie zareagował.
- I co ty na to twój kochaś stał się teraz moim kochasiem - powiedziała Emma śmiejąc się
Ja już wtedy nie wytrzymałam odwróciłam się w uderzyłam Emme w twarz
- ZAMKNIJ SIĘ KURWO !!! - wykrzyczałam
- OCH pożałujesz tego ty ździro - Emma wzięła do ręki wazon uniosła go w górę, a ja zdecydowałam, że mam to w dupie niech wali ile chce i stanęłam nieruchomo. Kiedy wazon prawie rozbił się na mojej głowie poczułam podmuch wiatru. Otworzyłam oczy i ujrzałam Zayna wytrącającego z rąk Emmy wazon. Wazon rozbił się na milion kawałków, a ja odsunęłam się do tyłu. Nie zdawałam sobie sprawy ile Zayn umie przekleństw wypowiedzieć w minutę, z jego ust wydobyło się chyba ponad 60 przekleństw na minutę, byłam w szoku. Obserwowałam z bardzo dokładnie każdy ruch Zayna, a na końce widziałam jak bierze do ręki drugi wazon i uderza nim Emme w rękę.
- AAAŁŁŁAAAAA - woła Emma i wszyscy zrywają się z łóżek i zlatują na dół, są w szoku widzą Emme na podłodze zwijającą się z bólu i płaczącą. Po parunastu minutach przyjeżdża karetka, zabiera Emme i odjeżdża. Wszyscy znowu śpią tylko ja leże w łóżku i nie mogę zasnąć. Cały czas po głowie chodzi mi jedno pytanie czemu Zayn wrócił się wtedy do kuchni ? Po co ?
Niki :) Przepraszam że tak długo nie pisałam ale czasu nie mogłam znaleźć :) myślę, że fajny tak mi się przynajmniej wydaje :)
Zostawiajcie komentarze :*