poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rozdział 10.

Po jakiejs godzinie Liam podszedl do mnie z pytaniem.
 - Ellor?- zaczal
 - tak?- odpowiedzialam
 - lubisz biegac?
 - bardzo, a co?
 - to moze pojdziemy za godzine:>
 - no pewnie:))
 Odpowiedzialam i poszlam sie ubierac. Tak szczeze to nie przepadalam za bieganiem, ale przepadam za Liamem. Ubralam sie w to:


 I wzielam maly plecaczek do, ktorego wlozylam dwie butelki wody i Prince Polo.

***




Po kilku minutah poszlam do Liama i poszlismy biegac.
 - moze sie poscigamy na 500 m?- zaproponowalam
 - mi odpowiada, ale wiedz ze przegrasz.
 - akurat- napilam sie wody i ruszylismy
 Z poczatku przegrywalam ale pod koniec trasy go wyprzedzilam i wygralam. Bylam prze szczesliwa a on mowil, ze mi sie dal, mimo ze to nie byla prawda.

***




Jak wrucilismy i stanelismy przy drzwiach Liam spojrzal na mnie, zblizyl sie i mnie pocalowal. Niestety ten piekny moment przerwal nam Zayn ze zlamana noga. Chociaz tyle ze za trzy dni siaga gips. Na wieczor Niall zaproponowal zeby obejrzec jakis film. Byl to ,,Porabani". Opinie w necie byly super wiec czemu nie. Po filmie wszystcy zasneli oprocz Hazzy i Alex wiec wiecie co sie stalo. To byl oczywiscie pomysl Harrego wiec zaciagnal ja.



Ellor. I jak?























1 komentarz: