Rano kiedy wszyscy wstali uzgadnialiśmy gdzie dziś pójdziemy.
-może na basen??? - zaproponowała Ellor
- nieee a może do kina?? - powiedział Hazza
- nieeeee ja mam lepszy pomysł, może zostaniemy w domu iiii....... - nie dokończył Liam, bo mu przerwałam
- Liam nawet o tym nie myśl, już w nocy się wybawiłeś!!!
- noo dobra
- wiem dziś grają mecz na naszym stadionie, może na niego pójdziemy???? - powiedział Zayn
- ale nie mamy biletów!! - powiedziała Blue
- przecież my jesteśmy One Direction nas i was wszędzie wpuszczą i będą jeszcze błagać żebyśmy weszli - powiedział Louis i się uśmiechną.
Po godzinie byliśmy już gotowi.
***
Na stadionie zajęliśmy najlepsze miejsca Zapowiadało się super ale później kicha.
- Zayn proszę idź kup popcorn - powiedziała i zatrzepotałam rzęsami.
- dla ciebie wszystko - powiedział Zayn i mrugną do mnie oczkiem
Czekałam na niego ponad godzinę, w końcu postanowiłam po niego pójść i zobaczyłam coś strasznego....
Zayn przytulał się do jakieś innej dziewczyny!!!!
- ZAYNN!!! - wykrzyczałam
- oooo Niki zapomniałem o popcornie przepraszammm.......
- a to kto??? - zapytała obca dziewczyna kierując to pytanie do Zayna
- aaa to moja najlepsza przyjaciółka Niki......
- Niki poznaj Emme moją najlepszą przyjaciółkę w dzieciństwie...... - nie dokończył Zayn bo przerwała mu Emma - i przez chwilę dziewczynę - dodała, a wtedy Zayn odwrócił się i zagryzł wargę.
- Noooo to co może Emma z nami usiądzie na trybunach?? - powiedział Zayn
- taaaa jaasneee - powiedziałam i zakręciłam oczami
Kiedy przyszliśmy na trybuny wszyscy pytali kto to i w ogóle, a ja stałam z boku i gadała z Blue.
- ej a może ona nie jest taka zła cooo?? - oznajmiła Blue
- na pewno od razu jak ją zobaczyłam to ją znienawidziłam!!!
- no jak chcesz ale ja się spróbuje z nią zaprzyjaźnić
- rób ja chcesz - powiedziałam i wtedy Blue poszła się przywitać z suką (Emmą)
Emma usiadła po między Niallem a Zaynem.
- hej Emma jestem Blue... - powiedziała
- cześć
- ejjj słuchaj Emma.... mogłabyś zejść bo to moje miejsce
- nieeee poszukaj sobie innego miejsca...
- alee... alee.... Niall.....!!!!! - powiedziała Blue ze złością i popatrzyła się na Nialla
- oojj kotek idź sobie usiądź gdzieś indziej...... - oznajmił Niall i uśmiechną się do niej uśmiechną
- dobra - powiedziała Blue i prawie rzuciła się na Emme ale zdecydowała nie robić sobie obciachu i przyszła do mnie.
- a nie mówiłam - powiedziałam i się uśmiechnęłam
- jak bym mogła to bym ją zabiła!!!
- śmiało nikt ci nie broni - powiedziałam i wtedy popatrzyłyśmy się na siebie i zaczęłyśmy się śmiać.
Kiedy mecz się skończył wróciliśmy do domu, a mądry Zenek (Zayn) zaproponował żeby Emma u nas przenocowała!!! Oczywiście wzięła mój pokój więc ja spałam z Blue. W nocy o godz. 24:00 ja i Blue postanowiliśmy nastraszyć Emme. :) Wzięłyśmy farbę weszłyśmy do mojego pokoju na palcach i napisałyśmy na ścianie ZGINIESZ!!! i ustawiłyśmy jej budzik na 24:30, a no i jeszcze zapaliłyśmy świeczki żeby mogła zobaczyć napis. :) Kiedy zadzwonił jej budzik i zobaczyła napis na ścianie wybiegła z pokoju z płaczem i krzykiem!!! a my nie mogłyśmy przestać się śmiać!! :D
- AAAAAAAAAAAAA co się dzieje - krzyczała i latała po salonie i wtedy wszyscy się zerwali my też bo byłyśmy w pokoju Blue.
- co się stało?? - zapytałam jeszcze z uśmiechem na twarzy
- booo.....booo.....tammm... - mówiła nie mogąc się wysłowić :)
- co się stało - zapytał Zayn, a później przybiegła cala reszta
- idź sobie zobacz - powiedziała trzęsąc się ze strachu. Zayn poszedł do mojego pokoju i zobaczył ten napis
- nie bój się to nic pójdziesz spać do Alex dobrze?? - zapytał Zayn
- taaakkk - powiedziała i poszła z Alex
Rano jak wstaliśmy każda z nas ubrała to:
Ja:
Alex to:
Blue to:
Cleo to:
a Ellor to:
Nie będę wam mówić co ubrała Emma bo mnie to nie obchodzi. :)
Niki myślę, że się podoba. :)
środa, 5 listopada 2014
poniedziałek, 6 października 2014
Rozdział 27.
Na następny dzień ja wstałam pierwsza i ubrałam się w to:
Potem jak dziewczyny wstały ubrały się tak.
Blue:
Ellor:
Alex:
Cleo:
Później postanowiliśmy iść do parku z naszymi zwierzakami, tylko chomik Cleo został w domu. Po 30 min. byliśmy już w parku ale stał się wypadek, kotek Alex trzymał w pysku ciastko i wtedy piesek Ellor czyli Rambo podszedł do kotka i wyrwał mu ciastko przy tym zadrapał mu twarz.
- OOOOO NIE!!!!!! Molly nic ci nie jest!!! - powiedziała Alex i podbiegła do kociaka, natychmiast zadzwoniliśmy po weterynarza
(rozmowa telefoniczna)
- halo
- dzień dobry tu mówi Niall proszę pana....
- czy to Niall z zespołu One Direction????
- tak tak ale teraz to nie ważne....
- ja nie mogę ja rozmawiam z Niallem ze zespołu One Direction!!!! SUPPPEERRR!!!!!
- dobrze ale chce pan pomóc Niallowi - powiedział Niall
- tak tak ale co mogę zrobić??? - powiedział podekscytowany weterynarz
- niech pan przyjedzie do parku bo mamy rannego kotka!!!
- ale do jakiego parku??
- do tego najbliższego.......
- aaa wiem do którego, zaraz będę....
Kiedy weterynarz przyjechał opatrzył rany kotka. Alex była bardzo zła na Ellor że jej pies pogryzł jej ukochanego kotka. Ellor było bardzo wstyd za Rambo. Potem wróciliśmy do domu, zjedliśmy kolację i dziś była kolej Ellor żeby zmywała naczynia. Kiedy skończyła wszyscy już spali (noo prawie wszyscy). Jak przechodziła koło wazonu który zawsze był zapełniony różami, płatków róż nie było. Kiedy Ellor weszła do swojego pokoju na podłodze były porozrzucane płatki kwiatów od róży ( już wiedziała czemu nie było płatków) wokół łóżka były pozapalane świeczki, a na łóżku leżał Liam przykryty kołdrą z różą w buzi ( a tak w ogóle Liam był goły).
- chce cię pocieszyć mała!! - powiedział Liam i zagryzł wargę
- LIAM!!! WYŁAŹ Z MOJEGO POKOJU!!!
- ale już tak dawno tego nie robiliśmy proszę!!?? - powiedział Liam i wtedy Ellor zastanowiła się chwilkę iii.... rzuciła się na Liama!!
Koniec... fajny??? wiem że krótki :) komentujcie :)
Potem jak dziewczyny wstały ubrały się tak.
Blue:
Ellor:
Alex:
Cleo:
Później postanowiliśmy iść do parku z naszymi zwierzakami, tylko chomik Cleo został w domu. Po 30 min. byliśmy już w parku ale stał się wypadek, kotek Alex trzymał w pysku ciastko i wtedy piesek Ellor czyli Rambo podszedł do kotka i wyrwał mu ciastko przy tym zadrapał mu twarz.
- OOOOO NIE!!!!!! Molly nic ci nie jest!!! - powiedziała Alex i podbiegła do kociaka, natychmiast zadzwoniliśmy po weterynarza
(rozmowa telefoniczna)
- halo
- dzień dobry tu mówi Niall proszę pana....
- czy to Niall z zespołu One Direction????
- tak tak ale teraz to nie ważne....
- ja nie mogę ja rozmawiam z Niallem ze zespołu One Direction!!!! SUPPPEERRR!!!!!
- dobrze ale chce pan pomóc Niallowi - powiedział Niall
- tak tak ale co mogę zrobić??? - powiedział podekscytowany weterynarz
- niech pan przyjedzie do parku bo mamy rannego kotka!!!
- ale do jakiego parku??
- do tego najbliższego.......
- aaa wiem do którego, zaraz będę....
Kiedy weterynarz przyjechał opatrzył rany kotka. Alex była bardzo zła na Ellor że jej pies pogryzł jej ukochanego kotka. Ellor było bardzo wstyd za Rambo. Potem wróciliśmy do domu, zjedliśmy kolację i dziś była kolej Ellor żeby zmywała naczynia. Kiedy skończyła wszyscy już spali (noo prawie wszyscy). Jak przechodziła koło wazonu który zawsze był zapełniony różami, płatków róż nie było. Kiedy Ellor weszła do swojego pokoju na podłodze były porozrzucane płatki kwiatów od róży ( już wiedziała czemu nie było płatków) wokół łóżka były pozapalane świeczki, a na łóżku leżał Liam przykryty kołdrą z różą w buzi ( a tak w ogóle Liam był goły).
- chce cię pocieszyć mała!! - powiedział Liam i zagryzł wargę
- LIAM!!! WYŁAŹ Z MOJEGO POKOJU!!!
- ale już tak dawno tego nie robiliśmy proszę!!?? - powiedział Liam i wtedy Ellor zastanowiła się chwilkę iii.... rzuciła się na Liama!!
Koniec... fajny??? wiem że krótki :) komentujcie :)
niedziela, 31 sierpnia 2014
Rozdział 26.
Po pocałunku Harry wymamrotał Alex do ucha KOCHAM CIĘ!!!
- nooo to jak co dzisiaj robimy??? - zapytała Ellor
- nie wiem może..... kino - powiedział Niall
- ok kino może być, tylko na jaki film??? - oznajmiłam
- może... to co ostatnio miało lecieć ,,Czego pragnie dziewczyna" - powiedział Hazza i zbliżył się do Alex
- ok ale o której to jest?? - zapytał Louis
- sprawdzałam ostatnio w necie i to będzie chyba o 16.00 - powiedziała Cleo
...
O godzinie 15.30 byliśmy już pod kinem. Za to że weszliśmy z One Direction to mogliśmy wybrać sobie dowolne miejsca i tak zrobiliśmy
O godzinie 16.04 zaczął się film. Film był bardzo ciekawy, zabawny a zarazem smutny no i romantyczny. Pod koniec filmu bohaterzy się tak pięknie pocałowali i wtedy Zayn się do mnie powoli zbliżył i mnie pocałował
Kiedy Niall, Hazza, Liam i Louis to zobaczyli też pocałowali swoje ,,wybranki" !!!! Jak dojechaliśmy do domu była godzina 18.30.
- a może teraz zagramy www...... - odparł Hazza
- www cooo??? - zapytała Blue
- albo jednak nieee już nic
- Harry mów...!!!!!!
- no dobra dobra.... bo ja chciałem zagrać wwwwww......... butelkę ale.....
- ale cooo???
- www ro-zbie-ra-ną - powiedział Hazza
- coooo??? Harry jakie ty masz pomysły!!! - wykrzyczałam
- a wiecie co to nie taki zły pomysł tylko robimy tak: ktoś zaczyna kręcić np. ja i wypadło na np. Zayna i Zayn ściąga jedną rzecz z siebie - powiedział Niall i się uśmiechną
- noo dobra - powiedzieliśmy wszyscy razem. Potem usiedliśmy w kółku i zaczęliśmy grać ja kręciłam i wypadło na Zayna...... Po około 2 godzinach Zayn i Niall byli nadzy ( oczywiście trzymali na swoich penisach ciuchy) Liam, Louis i Harry byli w slipkach,
a jeśli chodzi o nas czyli dziewczyny to Alex miała tylko biustonosz a na dole trzymała ciuchy tak samo jak Zayn i Niall. Ja i Ellor byliśmy w biustonoszu i w majtkach, a Cleo i Blue były w biustonoszach, majtkach i spodenkach. Następnie miał kręcić Niall, wypadło na Harrego i kiedy Harry miał ściągać slipki do naszego pokoju weszli rodzice Ellor!!!!
- a co tu się wyprawia!!!!! - zakrzyczała mama Ellor
- nic mamo nic - powiedziała Ellor i wzięła mamę i tatę do swojego pokoju, a wtedy my się szybko ubraliśmy
i każdy poszedł do swojego pokoju.
- Ellor co to ma znaczyć??? - zapytał zdenerwowany tata
- jaaa.....jaaa....
- słuchaj skarbie - powiedziała mama do Ellor - ja wiem, że jesteś bardzo mądrą dziewczynką ale mam nadzieje że się nic nie wydarzyło??
- nie my tylko bawiliśmy się w rozbieraną butelkę - powiedziała Ellor
- noo bo już się bałam - odparła mama Ellor i usiadła na krześle
- i ty jej nic nie zrobisz!!! - zakrzyczał tata
- nie bo nic się nie stało!!!
- aahhhh jak możesz - powiedział tata i machną ręką
- my przyjechaliśmy cię tylko odwiedzić i już zmykamy bo jedziemy jeszcze do twojej cioci która mieszka niedaleko - powiedziała mama i przytuliła Ellor
Po około godzinie rodzice wyszli z domu a my poszliśmy spać.
Niki :) :) :* Podoba się??? Komentujcie :*
- nooo to jak co dzisiaj robimy??? - zapytała Ellor
- nie wiem może..... kino - powiedział Niall
- ok kino może być, tylko na jaki film??? - oznajmiłam
- może... to co ostatnio miało lecieć ,,Czego pragnie dziewczyna" - powiedział Hazza i zbliżył się do Alex
- ok ale o której to jest?? - zapytał Louis
- sprawdzałam ostatnio w necie i to będzie chyba o 16.00 - powiedziała Cleo
...
O godzinie 15.30 byliśmy już pod kinem. Za to że weszliśmy z One Direction to mogliśmy wybrać sobie dowolne miejsca i tak zrobiliśmy
O godzinie 16.04 zaczął się film. Film był bardzo ciekawy, zabawny a zarazem smutny no i romantyczny. Pod koniec filmu bohaterzy się tak pięknie pocałowali i wtedy Zayn się do mnie powoli zbliżył i mnie pocałował
Kiedy Niall, Hazza, Liam i Louis to zobaczyli też pocałowali swoje ,,wybranki" !!!! Jak dojechaliśmy do domu była godzina 18.30.
- a może teraz zagramy www...... - odparł Hazza
- www cooo??? - zapytała Blue
- albo jednak nieee już nic
- Harry mów...!!!!!!
- no dobra dobra.... bo ja chciałem zagrać wwwwww......... butelkę ale.....
- ale cooo???
- www ro-zbie-ra-ną - powiedział Hazza
- coooo??? Harry jakie ty masz pomysły!!! - wykrzyczałam
- a wiecie co to nie taki zły pomysł tylko robimy tak: ktoś zaczyna kręcić np. ja i wypadło na np. Zayna i Zayn ściąga jedną rzecz z siebie - powiedział Niall i się uśmiechną
- noo dobra - powiedzieliśmy wszyscy razem. Potem usiedliśmy w kółku i zaczęliśmy grać ja kręciłam i wypadło na Zayna...... Po około 2 godzinach Zayn i Niall byli nadzy ( oczywiście trzymali na swoich penisach ciuchy) Liam, Louis i Harry byli w slipkach,
a jeśli chodzi o nas czyli dziewczyny to Alex miała tylko biustonosz a na dole trzymała ciuchy tak samo jak Zayn i Niall. Ja i Ellor byliśmy w biustonoszu i w majtkach, a Cleo i Blue były w biustonoszach, majtkach i spodenkach. Następnie miał kręcić Niall, wypadło na Harrego i kiedy Harry miał ściągać slipki do naszego pokoju weszli rodzice Ellor!!!!
- a co tu się wyprawia!!!!! - zakrzyczała mama Ellor
- nic mamo nic - powiedziała Ellor i wzięła mamę i tatę do swojego pokoju, a wtedy my się szybko ubraliśmy
i każdy poszedł do swojego pokoju.
- Ellor co to ma znaczyć??? - zapytał zdenerwowany tata
- jaaa.....jaaa....
- słuchaj skarbie - powiedziała mama do Ellor - ja wiem, że jesteś bardzo mądrą dziewczynką ale mam nadzieje że się nic nie wydarzyło??
- nie my tylko bawiliśmy się w rozbieraną butelkę - powiedziała Ellor
- noo bo już się bałam - odparła mama Ellor i usiadła na krześle
- i ty jej nic nie zrobisz!!! - zakrzyczał tata
- nie bo nic się nie stało!!!
- aahhhh jak możesz - powiedział tata i machną ręką
- my przyjechaliśmy cię tylko odwiedzić i już zmykamy bo jedziemy jeszcze do twojej cioci która mieszka niedaleko - powiedziała mama i przytuliła Ellor
Po około godzinie rodzice wyszli z domu a my poszliśmy spać.
Niki :) :) :* Podoba się??? Komentujcie :*
sobota, 30 sierpnia 2014
Rozdział 25.
- Niall proszę cie zostaw mnie już samą jestem zmęczona - powiedziała Blue i zamknęła oczy
- dobrze dobranoc - odpowiedział Niall i pocałował Blue w czoło
...
Na następny dzień około 8.00 rano ktoś zadzwonił do drzwi. Wstałam i poszłam zobaczyć kto to i to był Edłord
- czego chcesz???
- ja.. ja.... chciałem cie zobaczyć :) - powiedział i się szeroko uśmiechną
- odwalisz się w końcu
- NIE!!! bo jesteś miłością mojego życia - wykrzyczał
- Edłord zamknij się bo obudzisz resztę - wtedy właśnie Edłord mnie pocałował i Zayn to zobaczył
- widzisz co narobiłeś!! - powiedziałam, zamknęłam drzwi i pobiegłam za Zaynem
- Zayn!!! Zayn!! zaczekaj!!
- co chcesz!!?? - powiedział jakby chciał mnie zabić
- ja.. ja.. przepraszam... to nie była moja wina to Edłord mnie pocałował!!
- Niki wiesz co... mam cię już dość... mam dość ciebie i tych twoich wymówek
- ale Zayn ja nie kłamie proszę wybacz mi :( - powiedziałam cała zapłakana
- a skąd mam mieć pewność, że jeszcze raz on ciebie nie pocałuje??
- obiecuje, że to się więcej nie powtórzy... co mam zrobić żebyś mi uwierzył
- a wiesz jest taka jedna rzecz - powiedział Zayn i się lekko uśmiechną
- dobra ale kiedy??? - zapytałam z niepewnością
- teraz, tylko idź się przebrać
- ok
...
Po około godzinie Zayn zabrał mnie w dziwne miejsce ale powoli zaczynałam wiedzieć gdzie jestem, usiadłam na krześle i wtedy Zayn powiedział
- jeżeli mnie naprawdę lubisz zrobisz sobie tatuaż
- COOO??? ale ja...
- wiedziałem że tego nie zrobisz!!!! - powiedział Zayn i odwrócił się do mnie plecami
- dobra dobra zrobię to!!! - powiedziałam i wtedy Zayn się do mnie przytulił
- super to ja poczekam na zewnątrz
- NIE!!!!!! wole żebyś tu został
- ok jak chcesz!! -odparł Zayn
- Zayn ale jaki ja mam sobie zrobić tatuaż???
- ja ci wybrałem gdzie i jaki :) tylko ty nie możesz wiedzieć jaki ok??? po zrobieniu go zobaczysz
- dobra dobra
...
Po około 30 min. wyszliśmy z tego budynku, a ja nadal nie chciałam patrzyć na nadgarstek ( bo właśnie tam miałam zrobiony tatuaż). Kiedy doszliśmy do domu w końcu zobaczyłam tatuaż, wyglądał tak był przepiękny
- ale śliczny!!!! - wykrzyczałam
- co się stało??? - zapytał Louis
- gdzie wy byliście??? - zapytała Blue i wszyscy zaczęli zadawać pytania
- Niki zrobiła sobie tatuaż!!! - powiedział Zayn
- cooo??? ale jaki??? - zapytała Alex i wtedy pokazałam wszystkim ten przepiękny tatuaż. Jutro Alex miała mieć urodziny więc wszyscy postanowili jej coś kupić
...
Na następny dzień wszyscy coś kupili Alex ale Harry chciał wręczać ostatni. Kiedy prawie wszyscy już wręczyli Alex prezenty na ostatku został Harry. Wszedł do pokoju z przepięknymi różami!!!!
- ale cudne dziękuję Harry - powiedziała Alex i pocałowała Harrego!!!
Niki :) :) :* :* podoba się???? Komentujcie :*
- dobrze dobranoc - odpowiedział Niall i pocałował Blue w czoło
...
Na następny dzień około 8.00 rano ktoś zadzwonił do drzwi. Wstałam i poszłam zobaczyć kto to i to był Edłord
- czego chcesz???
- ja.. ja.... chciałem cie zobaczyć :) - powiedział i się szeroko uśmiechną
- odwalisz się w końcu
- NIE!!! bo jesteś miłością mojego życia - wykrzyczał
- Edłord zamknij się bo obudzisz resztę - wtedy właśnie Edłord mnie pocałował i Zayn to zobaczył
- widzisz co narobiłeś!! - powiedziałam, zamknęłam drzwi i pobiegłam za Zaynem
- Zayn!!! Zayn!! zaczekaj!!
- co chcesz!!?? - powiedział jakby chciał mnie zabić
- ja.. ja.. przepraszam... to nie była moja wina to Edłord mnie pocałował!!
- Niki wiesz co... mam cię już dość... mam dość ciebie i tych twoich wymówek
- ale Zayn ja nie kłamie proszę wybacz mi :( - powiedziałam cała zapłakana
- a skąd mam mieć pewność, że jeszcze raz on ciebie nie pocałuje??
- obiecuje, że to się więcej nie powtórzy... co mam zrobić żebyś mi uwierzył
- a wiesz jest taka jedna rzecz - powiedział Zayn i się lekko uśmiechną
- dobra ale kiedy??? - zapytałam z niepewnością
- teraz, tylko idź się przebrać
- ok
...
Po około godzinie Zayn zabrał mnie w dziwne miejsce ale powoli zaczynałam wiedzieć gdzie jestem, usiadłam na krześle i wtedy Zayn powiedział
- jeżeli mnie naprawdę lubisz zrobisz sobie tatuaż
- COOO??? ale ja...
- wiedziałem że tego nie zrobisz!!!! - powiedział Zayn i odwrócił się do mnie plecami
- dobra dobra zrobię to!!! - powiedziałam i wtedy Zayn się do mnie przytulił
- super to ja poczekam na zewnątrz
- NIE!!!!!! wole żebyś tu został
- ok jak chcesz!! -odparł Zayn
- Zayn ale jaki ja mam sobie zrobić tatuaż???
- ja ci wybrałem gdzie i jaki :) tylko ty nie możesz wiedzieć jaki ok??? po zrobieniu go zobaczysz
- dobra dobra
...
Po około 30 min. wyszliśmy z tego budynku, a ja nadal nie chciałam patrzyć na nadgarstek ( bo właśnie tam miałam zrobiony tatuaż). Kiedy doszliśmy do domu w końcu zobaczyłam tatuaż, wyglądał tak był przepiękny
- ale śliczny!!!! - wykrzyczałam
- co się stało??? - zapytał Louis
- gdzie wy byliście??? - zapytała Blue i wszyscy zaczęli zadawać pytania
- Niki zrobiła sobie tatuaż!!! - powiedział Zayn
- cooo??? ale jaki??? - zapytała Alex i wtedy pokazałam wszystkim ten przepiękny tatuaż. Jutro Alex miała mieć urodziny więc wszyscy postanowili jej coś kupić
...
Na następny dzień wszyscy coś kupili Alex ale Harry chciał wręczać ostatni. Kiedy prawie wszyscy już wręczyli Alex prezenty na ostatku został Harry. Wszedł do pokoju z przepięknymi różami!!!!
- ale cudne dziękuję Harry - powiedziała Alex i pocałowała Harrego!!!
Niki :) :) :* :* podoba się???? Komentujcie :*
piątek, 25 lipca 2014
Rozdział 24.
Kiedy wróciliśmy do domu Cleo i Louis siedzieli przy chomiku i się z nim bawili. Po kolacji Blue kazała się wszystkim zebrać w salonie.
- no więc tak.... chciałam wam tylko oznajmić żeeee..... ja i Niall oficjalnie jesteśmy parą!!! - powiedziała Blue i wtedy Niall pocałował ją w policzek.
- gratulacje!!! -powiedziała Alex i przytuliła się do Blue, a potem każdy po kolei przytulał się do Nialla i Blue. Potem była moja kolej zmywania naczyń, poprosiłam Zayna że jak ja będę zmywać naczynia to żeby przyszedł bo mam do niego sprawę. Kiedy przyszedł zadałam pytanie.
- Zayn słuchaj wiem że to pytanie które zadam będzie głupie ale ja muszę to wiedzieć...
- już się boję ale ok.. - odpowiedziała Zayn i zagryzł wargę
- bo tam tego razu... w nocy... to ty użyłeś prezerwatywy...???
- NO jasne że tak!!!!!
- uufff to dobrze bo już się bałam!! :) - powiedziałam i przytuliłam się do Zayna
Pod wieczór poszliśmy na bal.
Ja ubrałam to
Ellor to
Blue to
Alex to
Cleo to
Kiedy dotarliśmy na bal wszyscy mieli sukienki po kostki tylko my mieliśmy do kolan, ale za bardzo nam to nie przeszkadzało bo weszliśmy na sale z One Direction więc jak wszyscy nas zobaczyli to zaczęli się do nas uśmiechać :) Około godziny 2.00 nigdzie nie mogłam znaleźć Blue, wiec powiedziałam to dziewczynom i chłopakom i wszyscy zaczęli jej szukać. Po godzinie Niall znalazł Blue przywiązaną do krzesła.
- BLUE!!! nic ci nie jest - powiedział i zdjął z ust Blue chusteczke
- nie nic :(
- co się stało - powiedział zapłakany Niall
- opowiem ci w domu
- dobrze :(
Kiedy dojechaliśmy do domu Niall położył Blue na łóżku.
- teraz mi powiesz co się stało???
- wyszłam na pole bo w środku zrobiło mi się trochę duszno i wtedy podlecieli do mnie jakiś dwóch kolesi i przywiązali mnie do krzesła no i uciekli
- COOO??? jak ja ich dorwie to ich chyba zabije!!!!
Niki podobało się??? komentujcie :) :) :*
- no więc tak.... chciałam wam tylko oznajmić żeeee..... ja i Niall oficjalnie jesteśmy parą!!! - powiedziała Blue i wtedy Niall pocałował ją w policzek.
- gratulacje!!! -powiedziała Alex i przytuliła się do Blue, a potem każdy po kolei przytulał się do Nialla i Blue. Potem była moja kolej zmywania naczyń, poprosiłam Zayna że jak ja będę zmywać naczynia to żeby przyszedł bo mam do niego sprawę. Kiedy przyszedł zadałam pytanie.
- Zayn słuchaj wiem że to pytanie które zadam będzie głupie ale ja muszę to wiedzieć...
- już się boję ale ok.. - odpowiedziała Zayn i zagryzł wargę
- bo tam tego razu... w nocy... to ty użyłeś prezerwatywy...???
- NO jasne że tak!!!!!
- uufff to dobrze bo już się bałam!! :) - powiedziałam i przytuliłam się do Zayna
Pod wieczór poszliśmy na bal.
Ja ubrałam to
Ellor to
Blue to
Alex to
Cleo to
Kiedy dotarliśmy na bal wszyscy mieli sukienki po kostki tylko my mieliśmy do kolan, ale za bardzo nam to nie przeszkadzało bo weszliśmy na sale z One Direction więc jak wszyscy nas zobaczyli to zaczęli się do nas uśmiechać :) Około godziny 2.00 nigdzie nie mogłam znaleźć Blue, wiec powiedziałam to dziewczynom i chłopakom i wszyscy zaczęli jej szukać. Po godzinie Niall znalazł Blue przywiązaną do krzesła.
- BLUE!!! nic ci nie jest - powiedział i zdjął z ust Blue chusteczke
- nie nic :(
- co się stało - powiedział zapłakany Niall
- opowiem ci w domu
- dobrze :(
Kiedy dojechaliśmy do domu Niall położył Blue na łóżku.
- teraz mi powiesz co się stało???
- wyszłam na pole bo w środku zrobiło mi się trochę duszno i wtedy podlecieli do mnie jakiś dwóch kolesi i przywiązali mnie do krzesła no i uciekli
- COOO??? jak ja ich dorwie to ich chyba zabije!!!!
Niki podobało się??? komentujcie :) :) :*
sobota, 28 czerwca 2014
Rozdział 23.
- pani pielęgniarko Ellor żyje!! - zawołał uradowany Liam
- taaakkk to świetnie, teraz tylko będziemy ją musieli zabrać na parę badań i chyba będzie mogła wyjść ze szpitala :)
- jak to chyba?? - zapytał Louis
- nooo tak chyba bo jeżeli coś będzie nie tak to wtedy będzie musiała zostać dłużej - powiedziała pani pielęgniarka
- ale w końcu wyjdzie?? - zapytała Alex
- tak w końcu napewno
Po tych słowach pożegnaliśmy się z Ellor i pojechaliśmy do domu chłopaków. Nie mieliśmy co robić więc poszliśmy na spacer z pieskami, oczywiście Alex z kotkiem a Cleo została w domu z chomikiem i z Louisem.
- Zayn a gdzie jest ten piesek którego ja ci dałam??? - zapytałam Zayna kiedy wychodziliśmy
- nie obraź się ale oddałem go rodzicom :)
- nie nie gniewam się :) - powiedziałam i pocałowałam Zayna w policzek
Kiedy przechodziliśmy obok pięknego drzewa na którym rosły piękne kwiaty Niall chwycił Blue za rękę i powiedział
- wy idźcie dalej a my was dogonimy - powiedział Niall i dyskretnie uśmiechną się do Zayna
- dobrze dobrze tylko się pośpieszcie - zawołał Zayn i mrugną oczkiem. Kiedy odeszliśmy Blue zadała pytanie Niallowi
- czemu nie poszliśmy z nimi??
- booo chodź chcę ci coś pokazać - powiedział Niall, wziął Blue za rękę i usiedli pod drzewem na ławce
- nooo to co chciałeś???
- chciałem ci dać to - powiedział Niall i zza pleców wyciągną piękny kwiat urwany z tego drzewa
- ooo jakie on piękny....... - powiedziała Blue i wtedy zobaczyła jakąś karteczkę w środku
- a co to jest?? - powiedziała wyjmując karteczkę
- przeczytaj :)
( Blue czyta)
- droga Blue znamy się już dość długo i postanowiłem ci to napisać i dać, ten kwiat jest tak samo piękny jak ty..... Blue ja cię kocham i dlatego zadaje to pytanie... czy zostaniesz moją dziewczyną? Kiedy Blue to przeczytała rzuciła się na Nialla i go pocałowała
- ale nie powiedziałaś mi tak czy nie??
- to chyba jasne że tak!!!! - powiedziała Blue a po tych słowach Niall wziął ją na ręce i zaczął kręcić
( u nas)
- Zayn o co chodziło Niallowi z tym że później do nas dołączą?? - zapytałam
- powiem ci ale jak ty się nie wygadasz??
- a czy ja się kiedykolwiek wygadałam??? - zapytałam i spojrzałam na Zayna zabójczym spojrzeniem
- nie no nie
- no więc gadaj!!
- noo bo Niall miał zapytać się Blue czy.... będzie z nim chodzić!!!
- cooo??? ale super!!!!
- noo wiem... ale jak coś to o niczym nie wiesz!!??
- noo spoko :)
Niki, podoba się??? komentujcie :) :* papa
- taaakkk to świetnie, teraz tylko będziemy ją musieli zabrać na parę badań i chyba będzie mogła wyjść ze szpitala :)
- jak to chyba?? - zapytał Louis
- nooo tak chyba bo jeżeli coś będzie nie tak to wtedy będzie musiała zostać dłużej - powiedziała pani pielęgniarka
- ale w końcu wyjdzie?? - zapytała Alex
- tak w końcu napewno
Po tych słowach pożegnaliśmy się z Ellor i pojechaliśmy do domu chłopaków. Nie mieliśmy co robić więc poszliśmy na spacer z pieskami, oczywiście Alex z kotkiem a Cleo została w domu z chomikiem i z Louisem.
- Zayn a gdzie jest ten piesek którego ja ci dałam??? - zapytałam Zayna kiedy wychodziliśmy
- nie obraź się ale oddałem go rodzicom :)
- nie nie gniewam się :) - powiedziałam i pocałowałam Zayna w policzek
Kiedy przechodziliśmy obok pięknego drzewa na którym rosły piękne kwiaty Niall chwycił Blue za rękę i powiedział
- wy idźcie dalej a my was dogonimy - powiedział Niall i dyskretnie uśmiechną się do Zayna
- dobrze dobrze tylko się pośpieszcie - zawołał Zayn i mrugną oczkiem. Kiedy odeszliśmy Blue zadała pytanie Niallowi
- czemu nie poszliśmy z nimi??
- booo chodź chcę ci coś pokazać - powiedział Niall, wziął Blue za rękę i usiedli pod drzewem na ławce
- nooo to co chciałeś???
- chciałem ci dać to - powiedział Niall i zza pleców wyciągną piękny kwiat urwany z tego drzewa
- ooo jakie on piękny....... - powiedziała Blue i wtedy zobaczyła jakąś karteczkę w środku
- a co to jest?? - powiedziała wyjmując karteczkę
- przeczytaj :)
( Blue czyta)
- droga Blue znamy się już dość długo i postanowiłem ci to napisać i dać, ten kwiat jest tak samo piękny jak ty..... Blue ja cię kocham i dlatego zadaje to pytanie... czy zostaniesz moją dziewczyną? Kiedy Blue to przeczytała rzuciła się na Nialla i go pocałowała
- ale nie powiedziałaś mi tak czy nie??
- to chyba jasne że tak!!!! - powiedziała Blue a po tych słowach Niall wziął ją na ręce i zaczął kręcić
( u nas)
- Zayn o co chodziło Niallowi z tym że później do nas dołączą?? - zapytałam
- powiem ci ale jak ty się nie wygadasz??
- a czy ja się kiedykolwiek wygadałam??? - zapytałam i spojrzałam na Zayna zabójczym spojrzeniem
- nie no nie
- no więc gadaj!!
- noo bo Niall miał zapytać się Blue czy.... będzie z nim chodzić!!!
- cooo??? ale super!!!!
- noo wiem... ale jak coś to o niczym nie wiesz!!??
- noo spoko :)
Niki, podoba się??? komentujcie :) :* papa
piątek, 27 czerwca 2014
Rozdział 22
- aha to trzeba było mi powiedzieć że idziesz zapalić!!! - powiedziałam wściekła
- chciałem wiedzieć czy za mną pójdziesz - powiedział i mnie przytulił
Potem weszliśmy do środka i ujrzeliśmy przy drzwiach jakąś hulajnogę ( naprawdę dziwną). Wtedy Zayn chwycił hulajnogę i mnie.
- Zayn co ty robisz???
- jaaa... chce cię zabrać na przejażdżkę
Wsiedliśmy na hulajnogę i pojechaliśmy do parku
Kiedy wróciliśmy wszyscy na nas czekali.
- noooo w końcu, a kto wam pozwolił wziąć mają hulajnogę!!! - powiedział zdenerwowany Hazza
- my tylko chcieliśmy się przejechać - powiedział Zayn
***
Po południu ja, Cleo, Ellor, Zayn, Louis, Liam poszliśmy na spacer, a Hazza, Alex, Niall i Blue zostali w domu.
- a może pójdziemy z nimi? - zapytała Blue
- nie my zostaniemy - powiedział Niall i zabrał Blue do pokoju. Pchną ją na łóżko i się na niej położył, a wtedy kiedy Blue zaczęła ściągać Niallowi spodnie wszedł Hazza
- hej co robicie?? - zapytał i się uśmiechną
- a nie widać - powiedział Niall
- nie no widać widać...
- dwoma słowami ruchamy się - powiedziała Blue
- ale jeszcze chyba nie zaczęliście - powiedział Hazza
- nooo nie zaczęliśmy ale chcemy!!! - powiedział Niall i spojrzał na Harrego jakby miał go zabić
- a mogę się dołączyć??? - zapytał Hazza
- nieeee!!! spierdalaj!!! - powiedział wściekły Niall
- przecież żartowałem - powiedział Harry i wyszedł
- noooo to na czym skończyliśmy...... a no tak - powiedziała Blue i ściągnęła Niallowi spodnie :)
***
Kiedy wszyscy wrócili mieli się zebrać w salonie.
- moje drogie dziewczyny za to że wróciliście mamy dla was prezenty - powiedział Louis i podszedł do Cleo, Hazza do Alex, Niall do Blue, Liam do Ellor, a Zayn do mnie.
- a teraz się odwróćcie - powiedział Zayn, kiedy się odwróciliśmy słyszeliśmy tylko jakieś szepty
- nooo już - powiedział Hazza i wtedy się odwróciliśmy i ujrzeliśmy słodkie zwierzaki. Przede mną klęczał Zayn i trzymał go
Przed Blue klęczał Niall i trzymał go
Przed Alex klęczał Harry i trzymał ją
Przed Ellor klęczał Liam i trzymał go
Przed Cleo klęczał Louis i trzymał go
- ooooo jakie słodkie - powiedziałyśmy wszystkie razem
- ojj nie trzeba było - powiedziała Ellor
- a właśnie że trzeba było Ellor!! - powiedziała Blue
- dobra dobra
- noooo to jak podobają się wam prezenty?? - zapytał Liam
- tak są piękne ja swojego nazwę... RAMBO!! - wykrzyczała Ellor
- jaaa.... nie wiem :( - powiedziała Blue i wtedy podszedł do niej Niall i powiedział
- a może go nazwiesz... DEMON??
- DEMON??? dobra!! :)
- mój będzie się wabił..... SŁODZIAK bo jest taki słodki!! - powiedziała Cleo
- moja to będzie MOLLY - powiedziała Alex
- a mój słodziak to będzie... KLEKS!! - powiedziałam i się uśmiechnęłam do Zayna
***
Na następny dzień postanowiliśmy zrobić kawał Harremu i Alex. Liam miał podejść do Alex i ją pocałować. Kiedy Alex myła naczynia podszedł do niej Liam i powiedział
- Alex...
- takkk..
- no bo wież jakoś się źle czuję...
- ooo a co się dzieje?? - zapytała Alex
- nooo booo wież ja nie mam nikogo :( :( - powiedział Liam i próbował powstrzymywać się od śmiechu
- ojj bardzo mi przykro.... - powiedziała Alex a po tych słowach Liam ją pocałował i wtedy do kuchni wszedł Harry
- ty sukinsynie co ty robisz!!!!???? - powiedział Harry i uderzył Liama. Liam upadł na ziemie a Hazza zaczął go kopać i wtedy podleciała Ellor, chwyciła Harrego za rękę żeby zostawił Liama ale Harry jak Harry odrzucił Ellor tak że wylądowała na ścianie, a potem upadła na ziemie.
- Harry, Harry!! - zawołał Liam
- czego??!! - powiedział Hazza i przestał kopać Liama
- to było na żarty!!!
- coooo??? aleee...??? jak to..???
- my po prostu chcieliśmy zrobić tobie kawał i zobaczyć czy na serio lubisz Alex :) :)
- aha - powiedział Harry i podał rękę Liamowi ale wtedy Liam zobaczył Ellor na podłodze!!!
- nieeee Ellor dzwońcie po karetkęęę!!! - wykrzyczał Liam
- już dzwonię - powiedziałam
- Harry jak mogłeś rzucić ją o ścianę!!!
- nooo jakoś mogłem :)
- Harry!!!
- nie nooo żartuje sory na pewno nic jej nie bendzie
***
Tydzień później. Ellor nadal leży w szpitalu i jest w śpiączce, lekarz powiedział że jeżeli nie wybudzi się za tydzień będą ją musieli odpiąć noooo chyba że zapłacimy.
- Harry powiedziałeś że nic jej nie będzie!!! - powiedział zapłakany Liam
- no bo tak myślałem!!
- możecie nas zostawić samych - powiedział Liam
- tak już idziemy - powiedziałam i wtedy wyszliśmy
- Ellor.. ja... ja cię kocham - powiedział Liam i pocałował Ellor i wtedy spadła mu gorąca łza z jego policzka na jej policzek i stał się cud Ellor w natychmiastowym tempie otworzyła oczy
- Liam ja też cię kocham ale..... - powiedziała zachrypniętym głosem
- Ellor ty żyjesz!!! - powiedział uradowany Liam
- tak ale Liam...
- ja wiem że to wszystko moja wina!!
- Liam...
- ja naprawdę bardzo cię przepraszam!!
- Liam..
- kocham cię
- Liam... ZEJDŹ Z MOJEJ NOGI!!!
- aha przepraszam, zaraz wracam - powiedział i pobiegł do nas kiedy przybiegliśmy to Ellor miała lekko otworzone oczy. Kiedy ją zobaczyliśmy zaczęliśmy płakać
- witajcie kochani ja też się ciesze że was widzę - powiedziała i lekko się uśmiechnęła
- taaaa my też się cieszymy - powiedzieliśmy i każdy po kolei zaczął się przytulać do Ellor.
Niki podoba się??? myślę że tak :) :* komentujcie plisss papapapapa :) :*
- chciałem wiedzieć czy za mną pójdziesz - powiedział i mnie przytulił
Potem weszliśmy do środka i ujrzeliśmy przy drzwiach jakąś hulajnogę ( naprawdę dziwną). Wtedy Zayn chwycił hulajnogę i mnie.
- Zayn co ty robisz???
- jaaa... chce cię zabrać na przejażdżkę
Wsiedliśmy na hulajnogę i pojechaliśmy do parku
Kiedy wróciliśmy wszyscy na nas czekali.
- noooo w końcu, a kto wam pozwolił wziąć mają hulajnogę!!! - powiedział zdenerwowany Hazza
- my tylko chcieliśmy się przejechać - powiedział Zayn
***
Po południu ja, Cleo, Ellor, Zayn, Louis, Liam poszliśmy na spacer, a Hazza, Alex, Niall i Blue zostali w domu.
- a może pójdziemy z nimi? - zapytała Blue
- nie my zostaniemy - powiedział Niall i zabrał Blue do pokoju. Pchną ją na łóżko i się na niej położył, a wtedy kiedy Blue zaczęła ściągać Niallowi spodnie wszedł Hazza
- hej co robicie?? - zapytał i się uśmiechną
- a nie widać - powiedział Niall
- nie no widać widać...
- dwoma słowami ruchamy się - powiedziała Blue
- ale jeszcze chyba nie zaczęliście - powiedział Hazza
- nooo nie zaczęliśmy ale chcemy!!! - powiedział Niall i spojrzał na Harrego jakby miał go zabić
- a mogę się dołączyć??? - zapytał Hazza
- nieeee!!! spierdalaj!!! - powiedział wściekły Niall
- przecież żartowałem - powiedział Harry i wyszedł
- noooo to na czym skończyliśmy...... a no tak - powiedziała Blue i ściągnęła Niallowi spodnie :)
***
Kiedy wszyscy wrócili mieli się zebrać w salonie.
- moje drogie dziewczyny za to że wróciliście mamy dla was prezenty - powiedział Louis i podszedł do Cleo, Hazza do Alex, Niall do Blue, Liam do Ellor, a Zayn do mnie.
- a teraz się odwróćcie - powiedział Zayn, kiedy się odwróciliśmy słyszeliśmy tylko jakieś szepty
- nooo już - powiedział Hazza i wtedy się odwróciliśmy i ujrzeliśmy słodkie zwierzaki. Przede mną klęczał Zayn i trzymał go
Przed Blue klęczał Niall i trzymał go
Przed Alex klęczał Harry i trzymał ją
Przed Ellor klęczał Liam i trzymał go
Przed Cleo klęczał Louis i trzymał go
- ooooo jakie słodkie - powiedziałyśmy wszystkie razem
- ojj nie trzeba było - powiedziała Ellor
- a właśnie że trzeba było Ellor!! - powiedziała Blue
- dobra dobra
- noooo to jak podobają się wam prezenty?? - zapytał Liam
- tak są piękne ja swojego nazwę... RAMBO!! - wykrzyczała Ellor
- jaaa.... nie wiem :( - powiedziała Blue i wtedy podszedł do niej Niall i powiedział
- a może go nazwiesz... DEMON??
- DEMON??? dobra!! :)
- mój będzie się wabił..... SŁODZIAK bo jest taki słodki!! - powiedziała Cleo
- moja to będzie MOLLY - powiedziała Alex
- a mój słodziak to będzie... KLEKS!! - powiedziałam i się uśmiechnęłam do Zayna
***
Na następny dzień postanowiliśmy zrobić kawał Harremu i Alex. Liam miał podejść do Alex i ją pocałować. Kiedy Alex myła naczynia podszedł do niej Liam i powiedział
- Alex...
- takkk..
- no bo wież jakoś się źle czuję...
- ooo a co się dzieje?? - zapytała Alex
- nooo booo wież ja nie mam nikogo :( :( - powiedział Liam i próbował powstrzymywać się od śmiechu
- ojj bardzo mi przykro.... - powiedziała Alex a po tych słowach Liam ją pocałował i wtedy do kuchni wszedł Harry
- ty sukinsynie co ty robisz!!!!???? - powiedział Harry i uderzył Liama. Liam upadł na ziemie a Hazza zaczął go kopać i wtedy podleciała Ellor, chwyciła Harrego za rękę żeby zostawił Liama ale Harry jak Harry odrzucił Ellor tak że wylądowała na ścianie, a potem upadła na ziemie.
- Harry, Harry!! - zawołał Liam
- czego??!! - powiedział Hazza i przestał kopać Liama
- to było na żarty!!!
- coooo??? aleee...??? jak to..???
- my po prostu chcieliśmy zrobić tobie kawał i zobaczyć czy na serio lubisz Alex :) :)
- aha - powiedział Harry i podał rękę Liamowi ale wtedy Liam zobaczył Ellor na podłodze!!!
- nieeee Ellor dzwońcie po karetkęęę!!! - wykrzyczał Liam
- już dzwonię - powiedziałam
- Harry jak mogłeś rzucić ją o ścianę!!!
- nooo jakoś mogłem :)
- Harry!!!
- nie nooo żartuje sory na pewno nic jej nie bendzie
***
Tydzień później. Ellor nadal leży w szpitalu i jest w śpiączce, lekarz powiedział że jeżeli nie wybudzi się za tydzień będą ją musieli odpiąć noooo chyba że zapłacimy.
- Harry powiedziałeś że nic jej nie będzie!!! - powiedział zapłakany Liam
- no bo tak myślałem!!
- możecie nas zostawić samych - powiedział Liam
- tak już idziemy - powiedziałam i wtedy wyszliśmy
- Ellor.. ja... ja cię kocham - powiedział Liam i pocałował Ellor i wtedy spadła mu gorąca łza z jego policzka na jej policzek i stał się cud Ellor w natychmiastowym tempie otworzyła oczy
- Liam ja też cię kocham ale..... - powiedziała zachrypniętym głosem
- Ellor ty żyjesz!!! - powiedział uradowany Liam
- tak ale Liam...
- ja wiem że to wszystko moja wina!!
- Liam...
- ja naprawdę bardzo cię przepraszam!!
- Liam..
- kocham cię
- Liam... ZEJDŹ Z MOJEJ NOGI!!!
- aha przepraszam, zaraz wracam - powiedział i pobiegł do nas kiedy przybiegliśmy to Ellor miała lekko otworzone oczy. Kiedy ją zobaczyliśmy zaczęliśmy płakać
- witajcie kochani ja też się ciesze że was widzę - powiedziała i lekko się uśmiechnęła
- taaaa my też się cieszymy - powiedzieliśmy i każdy po kolei zaczął się przytulać do Ellor.
Niki podoba się??? myślę że tak :) :* komentujcie plisss papapapapa :) :*
czwartek, 19 czerwca 2014
Rozdział 21.
- gratuluje wam dziewczyny - powiedziała pani i się uśmiechnęła
- dziękujemy pani, do widzenia - powiedziała Alex
( rozmowa telefoniczna)
- hej Zayn nie uwierzysz co się stało..... zdaliśmy maturę!!!! - powiedziałam
- ale kto mówi???
- Niki....
- aaaaa to super że zdałyście, a kiedy wracacie???
- nie wiem jeszcze - powiedziałam i wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi
- poczekaj chwilkę bo ktoś przyszedł
- ok
Zayn podszedł do drzwi i gdy otworzył je zobaczył.......... MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!
- Niki a co ty tutaj robisz???
- jak to co nie cieszysz się że przyjechałam???
- nieeeeee cieszę się, a gdzie reszta??
- oni zaraz przyjdą tylko poszli zostawić rzeczy u nas w domu
- aha.... no to wchodź szybko.....
- a gdzie wszyscy?? - zapytałam
- oni poszli na imprezę..
- a ty nie??
- ja nie poszedłem bez ciebie
- oooooo dzięki.... to teraz możemy iść - powiedziałam pociągnęłam Zayna za rękę, ale zaraz poczułam jak on mnie też pociągną
- Zayn co ty robisz??? - zapytałam zdziwiona
- my nie musimy iść na imprezę....... będziemy się ruchać.
- ok jak chcesz - powiedziałam i pocałowałam Zayna
***
Rano obudziłam się koło Zayna, a na demną zobaczyłam twarz Blue.
- Niki dobrze się spało - zapytała
- nooo wprost wspaniale!! - powiedziałam i uśmiechnęłam się
- to dobrze....... A MOŻE TERAZ RUSZYSZ DUPĘ!!!!!!!!! PRZEZ CAŁĄ NOC STALIŚMY POD DRZWIAMI!!!
- nooo sorka to nie moja wina tylko Zayna bo mnie nie chciał puścić żebym otworzyła drzwi.....
Po tych słowach dziewczyny poszły do kuchni, wzięły dzban wody i wylały na Zayna.
- aaaaaaa kurwa co się dzieje!!!!
- to za to że nie puściłeś Niki żeby otworzyła drzwi!!!!
- nooo...... sorka...... że jej nie puściłem ale było tak tak.....
- no jak kurwa!!! - powiedziała wściekła Alex
- wspaniale!!!! - powiedział Zayn i się uśmiechną po tych słowach do domu wparowali Niall, Hazza, Louis i Liam.
- oooooooo dziewczyny a co wy tu robicie....... ????????? - zapytał Niall i przytulił Blue, Hazza przytulił Alex, Louis Cleo, a Liam Ellor.
- przylecieliśmy boooo....... zdaliśmy maturę!!!!!
- to super ale....... czemu Zayn jest cały mokry????
- bo przez niego staliśmy całą noc przed drzwiami bo jemu się zachciało sexu!!!
***
2 godz. później Zayn się wysuszył i wyszedł na pole.
- Zayn gdzie idziesz??? - zapytałam
- jaaaa..... nigdzie..... - odpowiedział niepewnym głosem
- ok.... tylko wracaj szybko...
Kiedy Zayn wyszedł bardzo chciałam wiedzieć gdzie idzie więc poszłam za nim. Wyszłam na pole rozejrzałam się ale nikogo nie było. Aż tu nagle poczułam jak ktoś mi dmuchną w szyję....
To był Zayn.
- naprawdę musisz mnie śledzić??? - powiedział i mnie podniósł
- aaaaa co się dzieje - powiedziała i wtedy otworzyłam oczy i ujrzałam Zayna
- nic się nie dzieje..... ja tylko poszedłem zapalić papierosa!!! - powiedział i się uśmiechną
Niki, to koniec :) :) komentujcie papapa :* :*
- dziękujemy pani, do widzenia - powiedziała Alex
( rozmowa telefoniczna)
- hej Zayn nie uwierzysz co się stało..... zdaliśmy maturę!!!! - powiedziałam
- ale kto mówi???
- Niki....
- aaaaa to super że zdałyście, a kiedy wracacie???
- nie wiem jeszcze - powiedziałam i wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi
- poczekaj chwilkę bo ktoś przyszedł
- ok
Zayn podszedł do drzwi i gdy otworzył je zobaczył.......... MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!
- Niki a co ty tutaj robisz???
- jak to co nie cieszysz się że przyjechałam???
- nieeeeee cieszę się, a gdzie reszta??
- oni zaraz przyjdą tylko poszli zostawić rzeczy u nas w domu
- aha.... no to wchodź szybko.....
- a gdzie wszyscy?? - zapytałam
- oni poszli na imprezę..
- a ty nie??
- ja nie poszedłem bez ciebie
- oooooo dzięki.... to teraz możemy iść - powiedziałam pociągnęłam Zayna za rękę, ale zaraz poczułam jak on mnie też pociągną
- Zayn co ty robisz??? - zapytałam zdziwiona
- my nie musimy iść na imprezę....... będziemy się ruchać.
- ok jak chcesz - powiedziałam i pocałowałam Zayna
***
Rano obudziłam się koło Zayna, a na demną zobaczyłam twarz Blue.
- Niki dobrze się spało - zapytała
- nooo wprost wspaniale!! - powiedziałam i uśmiechnęłam się
- to dobrze....... A MOŻE TERAZ RUSZYSZ DUPĘ!!!!!!!!! PRZEZ CAŁĄ NOC STALIŚMY POD DRZWIAMI!!!
- nooo sorka to nie moja wina tylko Zayna bo mnie nie chciał puścić żebym otworzyła drzwi.....
Po tych słowach dziewczyny poszły do kuchni, wzięły dzban wody i wylały na Zayna.
- aaaaaaa kurwa co się dzieje!!!!
- to za to że nie puściłeś Niki żeby otworzyła drzwi!!!!
- nooo...... sorka...... że jej nie puściłem ale było tak tak.....
- no jak kurwa!!! - powiedziała wściekła Alex
- wspaniale!!!! - powiedział Zayn i się uśmiechną po tych słowach do domu wparowali Niall, Hazza, Louis i Liam.
- oooooooo dziewczyny a co wy tu robicie....... ????????? - zapytał Niall i przytulił Blue, Hazza przytulił Alex, Louis Cleo, a Liam Ellor.
- przylecieliśmy boooo....... zdaliśmy maturę!!!!!
- to super ale....... czemu Zayn jest cały mokry????
- bo przez niego staliśmy całą noc przed drzwiami bo jemu się zachciało sexu!!!
***
2 godz. później Zayn się wysuszył i wyszedł na pole.
- Zayn gdzie idziesz??? - zapytałam
- jaaaa..... nigdzie..... - odpowiedział niepewnym głosem
- ok.... tylko wracaj szybko...
Kiedy Zayn wyszedł bardzo chciałam wiedzieć gdzie idzie więc poszłam za nim. Wyszłam na pole rozejrzałam się ale nikogo nie było. Aż tu nagle poczułam jak ktoś mi dmuchną w szyję....
To był Zayn.
- naprawdę musisz mnie śledzić??? - powiedział i mnie podniósł
- aaaaa co się dzieje - powiedziała i wtedy otworzyłam oczy i ujrzałam Zayna
- nic się nie dzieje..... ja tylko poszedłem zapalić papierosa!!! - powiedział i się uśmiechną
Niki, to koniec :) :) komentujcie papapa :* :*
piątek, 6 czerwca 2014
Rozdział 20.
- i co to ich samolot?? - zapytał zdenerwowany Harry
- niestety tak - odpowiedział Zayn
- cooooo????????? - powiedział Louis
- ale nic im nie jest??? są wszystkie?? - zapytał Liam
- tak są całe może trochę poobijane ale zdrowe - powiedział Zayn, uśmiechną się i wyłączył telewizor
(u nas)
- dziewczyny nic wam nie jest - powiedziała Blue kierując to pytanie do Cleo i Ellor
- nie nic nam nie jest - powiedziała wyczerpana Ellor
- nic nam nie jest serio Ellor nic nam nie jest jesteśmy całe poobijane, mokre i na dodatek nie wiadomo czy zdążymy na test!!!!!! - wykrzyczała wściekła Cleo
- dobra dobra, może nam coś jest ok???
- no teraz lepiej
- dziewczyny przestańcie się kłócić teraz trzeba dostać się jakoś do szkoły - powiedziała Alex
- teraz to karetka zabierze was do szpitala - powiedział lekarz wtrącający się w naszą rozmowę
- ale proszę pana my musimy się dostać do szkoły na test - powiedziałam
- przykro mi ale teraz pojedziecie do szpitala a test napiszecie kiedy indziej
- kiedy indziej kiedy indziej ja nie zamierzam pisać tego testu kiedy indziej co mnie obchodzi pana zdanie!! - powiedziała wściekła Blue i prawie rzuciła się na lekarza ale Alex ją złapała
- bardzo przepraszam za jej zachowanie już idziemy do karetki do widzenia - powiedziała Alex która trzymała na rękach Blue żeby nie wydłubała lekarzowi oczów. Kiedy szliśmy do karetki Blue w ostatniej chwili wykrzyczała.
- zabije cię!!!!! jeszcze mnie popamiętasz doktorku!!!!!
***
Kiedy dotarliśmy do szpitala zajął się nami miły facet. Zrobili nam dużo różnych badań, ale na szczęście nic nam nie było. :) :) :) Jak wyszliśmy ze szpitala to wsiedliśmy w autobus i pojechaliśmy do szkoły. Była godz. 17.10 podbiegłyśmy do pani i się zapytaliśmy czy możemy pisać ten test a pani na to.
- przykro mi ale jesteście po czasie i niestety nie możecie już pisać
- ale ale..... jak to, jest dopiera 10 po 17 - powiedziałam
- przykro mi.... ale musicie zostać w tej szkole następny rok
- nie proszę pani, lecieliśmy samolotem z Londynu do Polski żeby zaliczyć ten test, potem rozbił nam się samolot na szczęście nikomu nic się nie stało, a pani mi mówi że nie możemy pisać tego testu bo jest 10 min. po czasie!!!!!!!!! - powiedziała Blue i prawie rzuciła się na panią.
- co??? ale jak to..... ja nie wiedziałam że wy byliście w Londynie ani też nie wiedziałam że rozbił wam się samolot..... no bo jak bym o tym wiedziała to bym wam pozwoliła pisać ten test nawet za 2 tygodnie!!!
- czyli że możemy napisać ten test teraz????? - zapytała Alex
- tak oczywiście!! - powiedziała pani i poszliśmy do klasy
Ten test był dość trudny, jak go zobaczyłam to o mało nie zemdlałam, pani powiedziała START i powodzenia, i właśnie wtedy rozpętało się piekło. BŁAHAHAHAHA BŁAHAHAHAHA!!!! :) :) ;) ;).
Kiedy skończyliśmy pisać test cała się trzęsłam ze strachu czy zdam czy nie!!! Potem każda poszła do swojego rodzinnego domu. Każda z mam tak się ucieszyła na nasz widok, ale jak się dowiedziała że mieliśmy wypadek to powiedziała tak.
- cooo??? aleee ... jak to..... ja już nigdy nie wsiądę do samolotu!!!!!
( 2 dni później, w szkole)
- dziewczęta oceniłam wasze prace iiiii WSZYSTKIE ZDAŁYŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!
- HURA JUPI HURA JUPI SUPER BAJER - przekrzykiwałyśmy się na wzajem a potem wszystkie się przytuliliśmy
Niki, podoba się??? Komentujcie pa pa :) :) :) :) ;) ;) ;) :* :* :* :*
- niestety tak - odpowiedział Zayn
- cooooo????????? - powiedział Louis
- ale nic im nie jest??? są wszystkie?? - zapytał Liam
- tak są całe może trochę poobijane ale zdrowe - powiedział Zayn, uśmiechną się i wyłączył telewizor
(u nas)
- dziewczyny nic wam nie jest - powiedziała Blue kierując to pytanie do Cleo i Ellor
- nie nic nam nie jest - powiedziała wyczerpana Ellor
- nic nam nie jest serio Ellor nic nam nie jest jesteśmy całe poobijane, mokre i na dodatek nie wiadomo czy zdążymy na test!!!!!! - wykrzyczała wściekła Cleo
- dobra dobra, może nam coś jest ok???
- no teraz lepiej
- dziewczyny przestańcie się kłócić teraz trzeba dostać się jakoś do szkoły - powiedziała Alex
- teraz to karetka zabierze was do szpitala - powiedział lekarz wtrącający się w naszą rozmowę
- ale proszę pana my musimy się dostać do szkoły na test - powiedziałam
- przykro mi ale teraz pojedziecie do szpitala a test napiszecie kiedy indziej
- kiedy indziej kiedy indziej ja nie zamierzam pisać tego testu kiedy indziej co mnie obchodzi pana zdanie!! - powiedziała wściekła Blue i prawie rzuciła się na lekarza ale Alex ją złapała
- bardzo przepraszam za jej zachowanie już idziemy do karetki do widzenia - powiedziała Alex która trzymała na rękach Blue żeby nie wydłubała lekarzowi oczów. Kiedy szliśmy do karetki Blue w ostatniej chwili wykrzyczała.
- zabije cię!!!!! jeszcze mnie popamiętasz doktorku!!!!!
***
Kiedy dotarliśmy do szpitala zajął się nami miły facet. Zrobili nam dużo różnych badań, ale na szczęście nic nam nie było. :) :) :) Jak wyszliśmy ze szpitala to wsiedliśmy w autobus i pojechaliśmy do szkoły. Była godz. 17.10 podbiegłyśmy do pani i się zapytaliśmy czy możemy pisać ten test a pani na to.
- przykro mi ale jesteście po czasie i niestety nie możecie już pisać
- ale ale..... jak to, jest dopiera 10 po 17 - powiedziałam
- przykro mi.... ale musicie zostać w tej szkole następny rok
- nie proszę pani, lecieliśmy samolotem z Londynu do Polski żeby zaliczyć ten test, potem rozbił nam się samolot na szczęście nikomu nic się nie stało, a pani mi mówi że nie możemy pisać tego testu bo jest 10 min. po czasie!!!!!!!!! - powiedziała Blue i prawie rzuciła się na panią.
- co??? ale jak to..... ja nie wiedziałam że wy byliście w Londynie ani też nie wiedziałam że rozbił wam się samolot..... no bo jak bym o tym wiedziała to bym wam pozwoliła pisać ten test nawet za 2 tygodnie!!!
- czyli że możemy napisać ten test teraz????? - zapytała Alex
- tak oczywiście!! - powiedziała pani i poszliśmy do klasy
Ten test był dość trudny, jak go zobaczyłam to o mało nie zemdlałam, pani powiedziała START i powodzenia, i właśnie wtedy rozpętało się piekło. BŁAHAHAHAHA BŁAHAHAHAHA!!!! :) :) ;) ;).
Kiedy skończyliśmy pisać test cała się trzęsłam ze strachu czy zdam czy nie!!! Potem każda poszła do swojego rodzinnego domu. Każda z mam tak się ucieszyła na nasz widok, ale jak się dowiedziała że mieliśmy wypadek to powiedziała tak.
- cooo??? aleee ... jak to..... ja już nigdy nie wsiądę do samolotu!!!!!
( 2 dni później, w szkole)
- dziewczęta oceniłam wasze prace iiiii WSZYSTKIE ZDAŁYŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!
- HURA JUPI HURA JUPI SUPER BAJER - przekrzykiwałyśmy się na wzajem a potem wszystkie się przytuliliśmy
Niki, podoba się??? Komentujcie pa pa :) :) :) :) ;) ;) ;) :* :* :* :*
niedziela, 1 czerwca 2014
Rozdział 19.
Jak dojechaliśmy na lotnisko to wszyscy płakali. Potem kiedy mieliśmy
wsiadać do samolotu Niall pod biegł do Blue i ją przytulił, tak samo
zrobił Zayn ze mną, Harry z Alex, Liam z Ellor i Louis z Cleo. Kiedy wsiadaliśmy do samolotu chłopaki nam machali.
( w środku samolotu)
- Blue jak myślisz czy Zayn będzie za mną tęsknił - powiedziałam z łzami w oczach
- no na pewno będzie tęskinł
- strasznie się boję tego testu - powiedziała Alex siedząca przed nami
- no ja też - powiedziałam
- ja się jeszcze boję, że.... - powiedziała Cleo
- że co???
- że już nigdy nie zobaczę chłopaków - powiedziała Cleo, a po tych słowach cała nasza 5 zesmutniała.
Kiedy lecieliśmy nad wielkim morzem, kapitan zaczął mówić przez głośniki.
- dzień dobry wszystkim chciałbym ogłosić, że wystąpiła mała awaria więc proszę się przygotować bo spadamy na dół, myślę że każdy umie pływać, proszę w natychmiastowym tempie wyskakiwać z samolotu.
Kiedy każda z nas to usłyszała wpadła w panikę, od razu wybiliśmy okna . Najpierw wyskoczyła Cleo potem Alex potem Ellor potem Blue, a na końcu ja. Tak strasznie się bałam spadając na dół i modliłam się żeby mi się nic nie stało. Kiedy wpadłam do morza płynęłam jak najszybciej do Alex bo wiedziałam że nie umie pływać. Kiedy dopłynęłam do brzegu razem z Alex zobaczyłam siedzącą Blue ale Ellor ani Cleo nie było. Jak przybili ratownicy od razu wsiedli na łódkę i wypłynęli. Tak bardzo martwiliśmy się o Ellor i Cleo. Kiedy pierwsza łódka podpłynęła do brzegu nie było w niej ani Ellor, ani Cleo. Ale gdy druga łódka podpłynęła wyszły z niej obie dziewczyny.
- Cleo Ellor tak się baliśmy - powiedziałam i przytuliłam się do dziewczyn
( u chłopaków)
- tęsknie za dziewczynami - powiedział Liam
- no ja też - odparł Zayn, a po tych słowach Niall włączył telewizor
( w telewizji)
- dzień dobry wszystkim, niestety ale mamy złe wieści 128 pasażerowy samolot wpadł do morza, niestety przeżyło tylko 28 pasażerów 16 jest rannych a resztę jeszcze nie odnaleziono.
- ej chłopaki patrzcie tam z tyłu widzę Alex - powiedział Harry
- coooooooo????????? ale jak to, to oznacza że one leciały w tym samolocie - powiedział Louis, a po tych słowach Zayn chwycił za telefon i zaczął do mnie dzwonić.
- halo, Niki czy to ty???
- noooo nie mogę teraz rozmawiać cześć
- czekaj czekaj, widziałem w telewizji że jakiś samolot wpadł do morza czy to wasz???
- nooo
- a są wszyscy????
- są, muszę kończyć pa
- pa
Niki, podoba się???? wiem że trochę długo nie pisałam ale nie miałam czasu, jeśli przeczytaliście to dajcie komentarz papa :) :) :) :) ;) ;)
( w środku samolotu)
- Blue jak myślisz czy Zayn będzie za mną tęsknił - powiedziałam z łzami w oczach
- no na pewno będzie tęskinł
- strasznie się boję tego testu - powiedziała Alex siedząca przed nami
- no ja też - powiedziałam
- ja się jeszcze boję, że.... - powiedziała Cleo
- że co???
- że już nigdy nie zobaczę chłopaków - powiedziała Cleo, a po tych słowach cała nasza 5 zesmutniała.
Kiedy lecieliśmy nad wielkim morzem, kapitan zaczął mówić przez głośniki.
- dzień dobry wszystkim chciałbym ogłosić, że wystąpiła mała awaria więc proszę się przygotować bo spadamy na dół, myślę że każdy umie pływać, proszę w natychmiastowym tempie wyskakiwać z samolotu.
Kiedy każda z nas to usłyszała wpadła w panikę, od razu wybiliśmy okna . Najpierw wyskoczyła Cleo potem Alex potem Ellor potem Blue, a na końcu ja. Tak strasznie się bałam spadając na dół i modliłam się żeby mi się nic nie stało. Kiedy wpadłam do morza płynęłam jak najszybciej do Alex bo wiedziałam że nie umie pływać. Kiedy dopłynęłam do brzegu razem z Alex zobaczyłam siedzącą Blue ale Ellor ani Cleo nie było. Jak przybili ratownicy od razu wsiedli na łódkę i wypłynęli. Tak bardzo martwiliśmy się o Ellor i Cleo. Kiedy pierwsza łódka podpłynęła do brzegu nie było w niej ani Ellor, ani Cleo. Ale gdy druga łódka podpłynęła wyszły z niej obie dziewczyny.
- Cleo Ellor tak się baliśmy - powiedziałam i przytuliłam się do dziewczyn
( u chłopaków)
- tęsknie za dziewczynami - powiedział Liam
- no ja też - odparł Zayn, a po tych słowach Niall włączył telewizor
( w telewizji)
- dzień dobry wszystkim, niestety ale mamy złe wieści 128 pasażerowy samolot wpadł do morza, niestety przeżyło tylko 28 pasażerów 16 jest rannych a resztę jeszcze nie odnaleziono.
- ej chłopaki patrzcie tam z tyłu widzę Alex - powiedział Harry
- coooooooo????????? ale jak to, to oznacza że one leciały w tym samolocie - powiedział Louis, a po tych słowach Zayn chwycił za telefon i zaczął do mnie dzwonić.
- halo, Niki czy to ty???
- noooo nie mogę teraz rozmawiać cześć
- czekaj czekaj, widziałem w telewizji że jakiś samolot wpadł do morza czy to wasz???
- nooo
- a są wszyscy????
- są, muszę kończyć pa
- pa
Niki, podoba się???? wiem że trochę długo nie pisałam ale nie miałam czasu, jeśli przeczytaliście to dajcie komentarz papa :) :) :) :) ;) ;)
sobota, 17 maja 2014
Rozdział 18.
- ale w jaką??? - zapytał Niall
- nie wiem może w piratów?? - powiedział Louis
- w coooo???
- w piratów, nie znacie tej gry?? - zapytał ponownie Louis
- nie nie znamy - powiedzieliśmy wszyscy razem
- łatwe są zasady
- no to gramy - powiedziałam
Po około godzinie gra się skończyła, a potem wszyscy poszli spać. Na następny dzień jak wstałam to poczułam czyjąś rękę na moim brzuchu, ( oczywiście byliśmy w domu u chłopaków) od razu ją zrzuciłam z brzucha i w natychmiastowym tempie wstałam, obejrzałam się i zobaczyłam chrapiącego Zayna.
- ej wstawaj, pobudka, ejjj - powiedziałam szturchając Zayna
- cooo??? - powiedział mrucząc pod nosem
- jak to co, co ty tutaj robisz???
- jaa..... nie mogłem usnąć
- acha to dlatego że nie mogłeś usnąć przyszedłeś do mnie??
- nooooo
- to nie mogłeś znaleźć sobie jakiegoś misia???
- nie nie mogłem - powiedział Zayn i usną
Nie chciało mi się go z powrotem budzić więc poszłam się przebrać, potem wstała Blue, a potem Cleo.
Ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Cleo:
A następnie pojechaliśmy do szpitala, a w szpitalu czekała na nas niespodzianka. Jak weszliśmy do środka i podeszliśmy do pewnej pielęgniarki która leczyła Alex powiedziała nam coś takiego.
- Alex może dziś wyjść z szpitala, tylko musi sobie kupić kule.
- to świetnie że dziś wychodzi ale o której??? - zapytał Niall
- teraz, właśnie idę ją wypisać
- aha to do widzenia
- do widzenia
Następnie poszliśmy do Alex.
- hej - powiedzieliśmy wszyscy razem
- hej - powiedziała Alex ochrypniętym głosem
- wiesz, że dzisiaj wychodzisz ze szpitala
- tak nie wiedziałam - powiedziała Alex i od razu poprawił jej się humor
Po około 30min. przyszła pielęgniarka i powiedziała że Alex została wypisana, po tych słowach Harry wziął Alex na ręce i wyniósł ją ze szpitala, a my tylko podziękowaliśmy i pobiegliśmy za nimi. Gdy już byliśmy w domu zagraliśmy w piratów (oczywiście nauczyliśmy resztę grać). Na następny dzień obudził mnie telefon.
- hallo - powiedziałam zaspana
- dzień dobry, czy mogę prosić Niki??
- przy telefonie
- proszę panią pani i pani przyjaciółki zapisały się do naszej szkoły żeby zdać maturę, czy wie pani że test był wczoraj??
- coooo??? wczoraj nie nie wiedziałam, pewnie zapomniałyśmy kór.......czaczek, czy jest jakaś szansa żebyśmy pisały ten test??
- tak, jest szansa
- a kiedy???
- jutro na godz. 17.00
- coooo??? jutro kó....... kurydzaaaaa, dobrze będziemy do widzenia
- do widzenia
Kiedy wszyscy wstali kazałam im się zebrać w salonie.
- słuchajcie mam przykrą wiadomość - powiedziałam z wielkim smutkiem
- co się stało??? - zapytał Zayn
- rano odebrałam telefon, dzwoniła nasza nauczycielka ze szkoły iiiiii.......... wczoraj był test na zdanie matury
- coooooo??? - powiedziały Blue, Alex, Ellor i Cleo
- Cleo to ty też chodziłaś do tej szkoły co my??? - zapytała Ellor
- noooo, nawet czasami was widziałam na przerwie
- aaaaaaa to stąd wiedziałam że gdzieś cię już widziałam - powiedziała Alex
- dobra, mów dalej - powiedziała Blue
- i zapytałam się czy możemy napisać ten test jeszcze raz i możemy, ale...
- ale co?? - zapytał Liam
- ale jutro jest ostatni termin :( :(
- coooo ale jak to??? czyli że jutro wracacie do Polski czy jeszcze dzisiaj??? - zapytał Louis
- nie jutro bo test się zaczyna o 17.00 - powiedziałam i po tych słowach Zayn wstał i poszedł do kuchni, a ja pobiegłam za nim.
- Zayn co się stało??
- nic - powiedział z łzami w oczach
- przecież widzę że płaczesz!!!
- ja nie płacze nigdy nie płakałem!!!
- ta jasne!!! a teraz???
- nie płacze, tylko.......
- tylko co???
- tylko nie chce żebyś jechała :( :( - powiedział Zayn i się do mnie przytulił
- ja też nie chce jechać
- wiesz że będę tęsknił
- wiem bo ja też - powiedziałam, rozpłakałam się i pobiegłam do pokoju
Aż do kolacji nie wychodziłam z pokoju. Kiedy już wyszłam widziałam jak wszyscy siedzieli przy stole i pod oczami mieli czerwone od płaczu. Kiedy zjedliśmy poszłam do pokoju, a za mną wszedł Zayn i się koło mnie położył nie mówiąc ani słowa, tak samo zrobił Niall, Liam, Harry i Louis. Około godz. 1 nad ranem, kiedy jeszcze nie spałam (a Zayn myślał że już śpię) Zayn mi wyszeptał do ucha KOCHAM CIĘ. Rano się spakowaliśmy i ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Alex:
Ellor:
Cleo:
Potem pojechaliśmy na lotnisko.
Niki, podoba się???? komentujcie papapa :) :) :) ;) :*
Następny już wkrótce!! :)
- nie wiem może w piratów?? - powiedział Louis
- w coooo???
- w piratów, nie znacie tej gry?? - zapytał ponownie Louis
- nie nie znamy - powiedzieliśmy wszyscy razem
- łatwe są zasady
- no to gramy - powiedziałam
Po około godzinie gra się skończyła, a potem wszyscy poszli spać. Na następny dzień jak wstałam to poczułam czyjąś rękę na moim brzuchu, ( oczywiście byliśmy w domu u chłopaków) od razu ją zrzuciłam z brzucha i w natychmiastowym tempie wstałam, obejrzałam się i zobaczyłam chrapiącego Zayna.
- ej wstawaj, pobudka, ejjj - powiedziałam szturchając Zayna
- cooo??? - powiedział mrucząc pod nosem
- jak to co, co ty tutaj robisz???
- jaa..... nie mogłem usnąć
- acha to dlatego że nie mogłeś usnąć przyszedłeś do mnie??
- nooooo
- to nie mogłeś znaleźć sobie jakiegoś misia???
- nie nie mogłem - powiedział Zayn i usną
Nie chciało mi się go z powrotem budzić więc poszłam się przebrać, potem wstała Blue, a potem Cleo.
Ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Cleo:
A następnie pojechaliśmy do szpitala, a w szpitalu czekała na nas niespodzianka. Jak weszliśmy do środka i podeszliśmy do pewnej pielęgniarki która leczyła Alex powiedziała nam coś takiego.
- Alex może dziś wyjść z szpitala, tylko musi sobie kupić kule.
- to świetnie że dziś wychodzi ale o której??? - zapytał Niall
- teraz, właśnie idę ją wypisać
- aha to do widzenia
- do widzenia
Następnie poszliśmy do Alex.
- hej - powiedzieliśmy wszyscy razem
- hej - powiedziała Alex ochrypniętym głosem
- wiesz, że dzisiaj wychodzisz ze szpitala
- tak nie wiedziałam - powiedziała Alex i od razu poprawił jej się humor
Po około 30min. przyszła pielęgniarka i powiedziała że Alex została wypisana, po tych słowach Harry wziął Alex na ręce i wyniósł ją ze szpitala, a my tylko podziękowaliśmy i pobiegliśmy za nimi. Gdy już byliśmy w domu zagraliśmy w piratów (oczywiście nauczyliśmy resztę grać). Na następny dzień obudził mnie telefon.
- hallo - powiedziałam zaspana
- dzień dobry, czy mogę prosić Niki??
- przy telefonie
- proszę panią pani i pani przyjaciółki zapisały się do naszej szkoły żeby zdać maturę, czy wie pani że test był wczoraj??
- coooo??? wczoraj nie nie wiedziałam, pewnie zapomniałyśmy kór.......czaczek, czy jest jakaś szansa żebyśmy pisały ten test??
- tak, jest szansa
- a kiedy???
- jutro na godz. 17.00
- coooo??? jutro kó....... kurydzaaaaa, dobrze będziemy do widzenia
- do widzenia
Kiedy wszyscy wstali kazałam im się zebrać w salonie.
- słuchajcie mam przykrą wiadomość - powiedziałam z wielkim smutkiem
- co się stało??? - zapytał Zayn
- rano odebrałam telefon, dzwoniła nasza nauczycielka ze szkoły iiiiii.......... wczoraj był test na zdanie matury
- coooooo??? - powiedziały Blue, Alex, Ellor i Cleo
- Cleo to ty też chodziłaś do tej szkoły co my??? - zapytała Ellor
- noooo, nawet czasami was widziałam na przerwie
- aaaaaaa to stąd wiedziałam że gdzieś cię już widziałam - powiedziała Alex
- dobra, mów dalej - powiedziała Blue
- i zapytałam się czy możemy napisać ten test jeszcze raz i możemy, ale...
- ale co?? - zapytał Liam
- ale jutro jest ostatni termin :( :(
- coooo ale jak to??? czyli że jutro wracacie do Polski czy jeszcze dzisiaj??? - zapytał Louis
- nie jutro bo test się zaczyna o 17.00 - powiedziałam i po tych słowach Zayn wstał i poszedł do kuchni, a ja pobiegłam za nim.
- Zayn co się stało??
- nic - powiedział z łzami w oczach
- przecież widzę że płaczesz!!!
- ja nie płacze nigdy nie płakałem!!!
- ta jasne!!! a teraz???
- nie płacze, tylko.......
- tylko co???
- tylko nie chce żebyś jechała :( :( - powiedział Zayn i się do mnie przytulił
- ja też nie chce jechać
- wiesz że będę tęsknił
- wiem bo ja też - powiedziałam, rozpłakałam się i pobiegłam do pokoju
Aż do kolacji nie wychodziłam z pokoju. Kiedy już wyszłam widziałam jak wszyscy siedzieli przy stole i pod oczami mieli czerwone od płaczu. Kiedy zjedliśmy poszłam do pokoju, a za mną wszedł Zayn i się koło mnie położył nie mówiąc ani słowa, tak samo zrobił Niall, Liam, Harry i Louis. Około godz. 1 nad ranem, kiedy jeszcze nie spałam (a Zayn myślał że już śpię) Zayn mi wyszeptał do ucha KOCHAM CIĘ. Rano się spakowaliśmy i ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Alex:
Ellor:
Cleo:
Potem pojechaliśmy na lotnisko.
Niki, podoba się???? komentujcie papapa :) :) :) ;) :*
Następny już wkrótce!! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.gif)












































