- ale w jaką??? - zapytał Niall
- nie wiem może w piratów?? - powiedział Louis
- w coooo???
- w piratów, nie znacie tej gry?? - zapytał ponownie Louis
- nie nie znamy - powiedzieliśmy wszyscy razem
- łatwe są zasady
- no to gramy - powiedziałam
Po około godzinie gra się skończyła, a potem wszyscy poszli spać. Na następny dzień jak wstałam to poczułam czyjąś rękę na moim brzuchu, ( oczywiście byliśmy w domu u chłopaków) od razu ją zrzuciłam z brzucha i w natychmiastowym tempie wstałam, obejrzałam się i zobaczyłam chrapiącego Zayna.
- ej wstawaj, pobudka, ejjj - powiedziałam szturchając Zayna
- cooo??? - powiedział mrucząc pod nosem
- jak to co, co ty tutaj robisz???
- jaa..... nie mogłem usnąć
- acha to dlatego że nie mogłeś usnąć przyszedłeś do mnie??
- nooooo
- to nie mogłeś znaleźć sobie jakiegoś misia???
- nie nie mogłem - powiedział Zayn i usną
Nie chciało mi się go z powrotem budzić więc poszłam się przebrać, potem wstała Blue, a potem Cleo.
Ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Cleo:
A następnie pojechaliśmy do szpitala, a w szpitalu czekała na nas niespodzianka. Jak weszliśmy do środka i podeszliśmy do pewnej pielęgniarki która leczyła Alex powiedziała nam coś takiego.
- Alex może dziś wyjść z szpitala, tylko musi sobie kupić kule.
- to świetnie że dziś wychodzi ale o której??? - zapytał Niall
- teraz, właśnie idę ją wypisać
- aha to do widzenia
- do widzenia
Następnie poszliśmy do Alex.
- hej - powiedzieliśmy wszyscy razem
- hej - powiedziała Alex ochrypniętym głosem
- wiesz, że dzisiaj wychodzisz ze szpitala
- tak nie wiedziałam - powiedziała Alex i od razu poprawił jej się humor
Po około 30min. przyszła pielęgniarka i powiedziała że Alex została wypisana, po tych słowach Harry wziął Alex na ręce i wyniósł ją ze szpitala, a my tylko podziękowaliśmy i pobiegliśmy za nimi. Gdy już byliśmy w domu zagraliśmy w piratów (oczywiście nauczyliśmy resztę grać). Na następny dzień obudził mnie telefon.
- hallo - powiedziałam zaspana
- dzień dobry, czy mogę prosić Niki??
- przy telefonie
- proszę panią pani i pani przyjaciółki zapisały się do naszej szkoły żeby zdać maturę, czy wie pani że test był wczoraj??
- coooo??? wczoraj nie nie wiedziałam, pewnie zapomniałyśmy kór.......czaczek, czy jest jakaś szansa żebyśmy pisały ten test??
- tak, jest szansa
- a kiedy???
- jutro na godz. 17.00
- coooo??? jutro kó....... kurydzaaaaa, dobrze będziemy do widzenia
- do widzenia
Kiedy wszyscy wstali kazałam im się zebrać w salonie.
- słuchajcie mam przykrą wiadomość - powiedziałam z wielkim smutkiem
- co się stało??? - zapytał Zayn
- rano odebrałam telefon, dzwoniła nasza nauczycielka ze szkoły iiiiii.......... wczoraj był test na zdanie matury
- coooooo??? - powiedziały Blue, Alex, Ellor i Cleo
- Cleo to ty też chodziłaś do tej szkoły co my??? - zapytała Ellor
- noooo, nawet czasami was widziałam na przerwie
- aaaaaaa to stąd wiedziałam że gdzieś cię już widziałam - powiedziała Alex
- dobra, mów dalej - powiedziała Blue
- i zapytałam się czy możemy napisać ten test jeszcze raz i możemy, ale...
- ale co?? - zapytał Liam
- ale jutro jest ostatni termin :( :(
- coooo ale jak to??? czyli że jutro wracacie do Polski czy jeszcze dzisiaj??? - zapytał Louis
- nie jutro bo test się zaczyna o 17.00 - powiedziałam i po tych słowach Zayn wstał i poszedł do kuchni, a ja pobiegłam za nim.
- Zayn co się stało??
- nic - powiedział z łzami w oczach
- przecież widzę że płaczesz!!!
- ja nie płacze nigdy nie płakałem!!!
- ta jasne!!! a teraz???
- nie płacze, tylko.......
- tylko co???
- tylko nie chce żebyś jechała :( :( - powiedział Zayn i się do mnie przytulił
- ja też nie chce jechać
- wiesz że będę tęsknił
- wiem bo ja też - powiedziałam, rozpłakałam się i pobiegłam do pokoju
Aż do kolacji nie wychodziłam z pokoju. Kiedy już wyszłam widziałam jak wszyscy siedzieli przy stole i pod oczami mieli czerwone od płaczu. Kiedy zjedliśmy poszłam do pokoju, a za mną wszedł Zayn i się koło mnie położył nie mówiąc ani słowa, tak samo zrobił Niall, Liam, Harry i Louis. Około godz. 1 nad ranem, kiedy jeszcze nie spałam (a Zayn myślał że już śpię) Zayn mi wyszeptał do ucha KOCHAM CIĘ. Rano się spakowaliśmy i ubraliśmy takie ciuchy:
Ja:
Blue:
Alex:
Ellor:
Cleo:
Potem pojechaliśmy na lotnisko.
Niki, podoba się???? komentujcie papapa :) :) :) ;) :*
Następny już wkrótce!! :)








Dodawaj następny !!! Już :D Proszę....... nie mogę sie doczekać !!
OdpowiedzUsuń