niedziela, 1 czerwca 2014

Rozdział 19.

Jak dojechaliśmy na lotnisko to wszyscy płakali. Potem kiedy mieliśmy wsiadać do samolotu Niall pod biegł do Blue i ją przytulił, tak samo zrobił Zayn ze mną, Harry z Alex, Liam z Ellor i Louis z Cleo. Kiedy wsiadaliśmy do samolotu chłopaki nam machali.
( w środku samolotu)
- Blue jak myślisz czy Zayn będzie za mną tęsknił - powiedziałam z łzami w oczach
- no na pewno będzie tęskinł
- strasznie się boję tego testu - powiedziała Alex siedząca przed nami
- no ja też - powiedziałam
- ja się jeszcze boję, że.... - powiedziała Cleo
- że co???
- że już nigdy nie zobaczę chłopaków - powiedziała Cleo, a po tych słowach cała nasza 5 zesmutniała.
Kiedy lecieliśmy nad wielkim morzem, kapitan zaczął mówić przez głośniki.
- dzień dobry wszystkim chciałbym ogłosić, że wystąpiła mała awaria więc proszę się przygotować bo spadamy na dół, myślę że każdy umie pływać, proszę w natychmiastowym tempie wyskakiwać z samolotu.
Kiedy każda z nas to usłyszała wpadła w panikę, od razu wybiliśmy okna . Najpierw wyskoczyła Cleo potem Alex potem Ellor potem Blue, a na końcu ja. Tak strasznie się bałam spadając na dół i modliłam się żeby mi się nic nie stało. Kiedy wpadłam do morza płynęłam jak najszybciej do Alex bo wiedziałam że nie umie pływać. Kiedy dopłynęłam do brzegu razem z Alex zobaczyłam siedzącą Blue ale Ellor ani Cleo nie było. Jak przybili ratownicy od razu wsiedli na łódkę i wypłynęli. Tak bardzo martwiliśmy się o Ellor i Cleo. Kiedy pierwsza łódka podpłynęła do brzegu nie było w niej ani Ellor, ani Cleo. Ale gdy druga łódka podpłynęła wyszły z niej obie dziewczyny.
- Cleo Ellor tak się baliśmy - powiedziałam i przytuliłam się do dziewczyn
( u chłopaków)
- tęsknie za dziewczynami - powiedział Liam
- no ja też - odparł Zayn, a po tych słowach Niall włączył telewizor
( w telewizji)
- dzień dobry wszystkim, niestety ale mamy złe wieści 128 pasażerowy samolot wpadł do morza, niestety przeżyło tylko 28 pasażerów 16 jest rannych a resztę jeszcze nie odnaleziono.
- ej chłopaki patrzcie tam z tyłu widzę Alex - powiedział Harry
- coooooooo????????? ale jak to, to oznacza że one leciały w tym samolocie - powiedział Louis, a po tych słowach Zayn chwycił za telefon i zaczął do mnie dzwonić.
- halo, Niki czy to ty???
- noooo nie mogę teraz rozmawiać cześć
- czekaj czekaj, widziałem w telewizji że jakiś samolot wpadł do morza czy to wasz???
- nooo
- a są wszyscy????
- są, muszę kończyć pa
- pa




Niki, podoba się???? wiem że trochę długo nie pisałam ale nie miałam czasu, jeśli przeczytaliście to dajcie komentarz papa :) :) :) :) ;) ;)                

1 komentarz:

  1. cooooo ale tragedia!! dobrze że nic im nie jest!!!

    OdpowiedzUsuń