piątek, 27 czerwca 2014

Rozdział 22

- aha to trzeba było mi powiedzieć że idziesz zapalić!!! - powiedziałam wściekła
- chciałem wiedzieć czy za mną pójdziesz - powiedział i mnie przytulił






Potem weszliśmy do środka i ujrzeliśmy przy drzwiach jakąś hulajnogę ( naprawdę dziwną). Wtedy Zayn chwycił hulajnogę i mnie.
- Zayn co ty robisz???
- jaaa... chce cię zabrać na przejażdżkę
Wsiedliśmy na hulajnogę i pojechaliśmy do parku

Kiedy wróciliśmy wszyscy na nas czekali.
- noooo w końcu, a kto wam pozwolił wziąć mają hulajnogę!!! - powiedział zdenerwowany Hazza
- my tylko chcieliśmy się przejechać - powiedział  Zayn

***


Po południu ja, Cleo, Ellor, Zayn, Louis, Liam poszliśmy na spacer, a Hazza, Alex, Niall i Blue zostali w domu.
- a może pójdziemy z nimi? - zapytała Blue
- nie my zostaniemy - powiedział Niall i zabrał Blue do pokoju. Pchną ją na łóżko i się na niej położył, a wtedy kiedy Blue zaczęła ściągać Niallowi spodnie wszedł Hazza
- hej co robicie?? - zapytał i się uśmiechną
- a nie widać - powiedział Niall
- nie no widać widać...
- dwoma słowami ruchamy się - powiedziała Blue
- ale jeszcze chyba nie zaczęliście - powiedział Hazza
- nooo nie zaczęliśmy ale chcemy!!! - powiedział Niall i spojrzał na Harrego jakby miał go zabić
- a mogę się dołączyć??? - zapytał Hazza
- nieeee!!! spierdalaj!!! - powiedział wściekły Niall
- przecież żartowałem - powiedział Harry i wyszedł
- noooo to na czym skończyliśmy...... a no tak - powiedziała Blue i ściągnęła Niallowi spodnie :)

***

Kiedy wszyscy wrócili  mieli się zebrać w salonie.
- moje drogie dziewczyny za to że wróciliście mamy dla was prezenty - powiedział Louis i podszedł do Cleo, Hazza do Alex, Niall do Blue, Liam do Ellor, a Zayn do mnie.
- a teraz się odwróćcie - powiedział Zayn, kiedy się odwróciliśmy słyszeliśmy tylko jakieś szepty
- nooo już - powiedział Hazza i wtedy się odwróciliśmy i ujrzeliśmy słodkie zwierzaki. Przede mną klęczał Zayn i trzymał go

  
Przed Blue klęczał Niall i trzymał go


Przed Alex klęczał Harry i trzymał ją


Przed Ellor klęczał Liam i trzymał go





Przed Cleo klęczał Louis i trzymał go





- ooooo jakie słodkie - powiedziałyśmy wszystkie razem
- ojj nie trzeba było - powiedziała Ellor
- a właśnie że trzeba było Ellor!! - powiedziała Blue
- dobra dobra 

- noooo to jak podobają się wam prezenty?? - zapytał Liam
- tak są piękne ja swojego nazwę... RAMBO!! - wykrzyczała Ellor
- jaaa....  nie wiem  :( - powiedziała Blue i wtedy podszedł do niej Niall i powiedział
- a może go nazwiesz... DEMON??
- DEMON??? dobra!! :)
- mój będzie się wabił..... SŁODZIAK bo jest taki słodki!! - powiedziała Cleo
- moja to będzie MOLLY - powiedziała Alex
- a mój słodziak to będzie... KLEKS!! - powiedziałam i się uśmiechnęłam do Zayna

***

Na następny dzień postanowiliśmy zrobić kawał Harremu i Alex. Liam miał podejść do Alex i ją pocałować. Kiedy Alex myła naczynia podszedł do niej Liam i powiedział
- Alex...
- takkk..
- no bo wież jakoś się źle czuję...
- ooo a co się dzieje?? - zapytała Alex
- nooo booo wież ja nie mam nikogo :( :( - powiedział Liam i próbował powstrzymywać się od śmiechu
 - ojj bardzo mi przykro.... - powiedziała Alex a po tych słowach Liam ją pocałował i wtedy do kuchni wszedł Harry
- ty sukinsynie co ty robisz!!!!???? - powiedział Harry i uderzył Liama.  Liam upadł na ziemie a Hazza zaczął go kopać i wtedy podleciała Ellor, chwyciła Harrego za rękę żeby zostawił Liama ale Harry jak Harry odrzucił Ellor tak że wylądowała na ścianie, a potem upadła na ziemie.
- Harry, Harry!! - zawołał Liam
- czego??!! - powiedział Hazza i przestał kopać Liama
- to było na żarty!!!
- coooo??? aleee...??? jak to..???
- my po prostu chcieliśmy zrobić tobie kawał i zobaczyć czy na serio lubisz Alex :) :)
- aha - powiedział Harry i podał rękę Liamowi ale wtedy Liam zobaczył Ellor na podłodze!!!
- nieeee Ellor dzwońcie po karetkęęę!!! - wykrzyczał Liam
- już dzwonię - powiedziałam
- Harry jak mogłeś rzucić ją o ścianę!!!
 - nooo jakoś mogłem :)
- Harry!!!
- nie nooo żartuje sory na pewno nic jej nie bendzie

***

Tydzień później. Ellor nadal leży w szpitalu i jest w śpiączce, lekarz powiedział że jeżeli nie wybudzi się za tydzień będą ją musieli odpiąć noooo chyba że zapłacimy.
- Harry powiedziałeś że nic jej nie będzie!!! - powiedział zapłakany Liam


- no bo tak myślałem!!
- możecie nas zostawić samych - powiedział Liam
- tak już idziemy - powiedziałam i wtedy wyszliśmy
- Ellor.. ja... ja cię kocham - powiedział Liam i pocałował Ellor i wtedy spadła mu gorąca łza z jego policzka na jej policzek i stał się cud Ellor w natychmiastowym tempie otworzyła oczy
- Liam ja też cię kocham ale..... - powiedziała zachrypniętym głosem
- Ellor ty żyjesz!!! - powiedział uradowany Liam
- tak ale Liam...
- ja wiem że to wszystko moja wina!!
- Liam...
- ja naprawdę bardzo cię przepraszam!!
- Liam..
- kocham cię
- Liam... ZEJDŹ Z MOJEJ NOGI!!!
- aha przepraszam, zaraz wracam - powiedział i pobiegł do nas kiedy przybiegliśmy to Ellor miała lekko otworzone oczy. Kiedy ją zobaczyliśmy zaczęliśmy płakać
- witajcie kochani ja też się ciesze że was widzę - powiedziała i lekko się uśmiechnęła
- taaaa my też się cieszymy - powiedzieliśmy i każdy po kolei zaczął  się przytulać do Ellor.


Niki podoba się??? myślę że tak :) :* komentujcie plisss papapapapa :) :*     


3 komentarze:

  1. Zarąbisty rozdział ! Nie mogę doczekać się następnego :)
    Szkoda mi Liama i Ellor musieli to przechodzić :( Biedaczka Ellor :(((
    To chyba najlepszy rozdział jak do tej pory !! Popłakałam się :'''(

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny !!!! Cieszę się, że wreszcie wydarzyła się jakaś tragedia! Tego pragnęłam!! Buahahahahahaha!!!
    Ale taka mała ta tragedia, mogłaś uśmiercić Ellor :(

    OdpowiedzUsuń