Na następny dzień Ellor chodziła cały czas smutna nie mogła powstrzymać się od płaczu, wszyscy ją pocieszali ale to nic nie poskutkowało. Szkoda mi jej było w sumie miała go krótko no ale to też jej wina bo go nie karmiła. Dziś było mega gorąco, jak tylko wyszłam na pole myślałam że zemdleje. W sumie ubraliśmy się w takie ciuchy :
ja :
Blue:
Cleo:
Alex:
Ellor:
I poszliśmy na lody. Liam na szczęście przekonał Ellor żeby z nami poszła. Kiedy kupiliśmy sobie lody poszliśmy do parku. Każdy z nas próbował rozweselić Ellor, ale nikomu się to nie udało. Więc Zayn, Harry i Niall wymyślili świetny pomysł który miał ( podobno ) ją rozweselić. Na wieczór graliśmy w karty oczywiście Harry i Blue prowadzili bo oszukiwali i nagle zadzwonił dzwonek.
- Ellor idź otwórz
- A ty nie możesz iść - powiedziała spoglądając na Zayna
- Nie nie mogę... IDŹ OTWÓRZ
- Taaa... super nikomu się dupy nie chce ruszyć tylko wszystko jaa mam robić - powiedziała szepcząc pod nosem
Otworzyła drzwi i zobaczyła swoich rodziców. I właśnie wtedy zobaczyłam uśmiech na jej twarzy.
- Mama tata co wy tu robicie !! - powiedziała i przytuliła swoją mamę
- Przyjechaliśmy bo podobno coś strasznego się stało
- Tak stało się... mój szczurek mi zdechł..
- Cooo??!! i po takie gówno wlekliśmy się aż tutaj !! - wykrzyczał tata Ellor
- Ale tatusiu .. ten szczurek był był...
- No już dobrze już dobrze nie płacz - powiedziała mama Ellor i popatrzyła z pogardą na ojca
Później poszli do pokoju porozmawiać. Szczerze mówiąc to ojciec Ellor nie był dla niej taki dobry. Strasznie mnie kusiło żeby iść tam i podsłuchiwać ale powiedziałam sobie że nie mogę tego zrobić. Minęło 30 min. a oni nadal tam siedzieli. I w końcu ciekawość mnie przewyższyła, poszłam do góry i całe zdarzenie obserwowałam przez dziurkę od klucza. Widziałam i słyszałam wszystko. Rozmawiali chyba o kasie.
- No bo posłuchaj, ty też czasem jak byłeś w moim wieku pożyczałeś pieniądze od rodziców tak ?
- Tak ale nie taką kwotę jak ty chcesz pożyczyć ode mnie - powiedział zdenerwowany ojciec Ellor
- Wiem że to duża kwota ale te pieniądze są mi potrzebne..
- Tak ciekawy jestem do czego.. hmm ??
- No ogólnie tak do... noo różnych rzeczy
- Tak do różnych rzeczy.. co ty chcesz żebym ja z głodu padł a ty będziesz się wtedy obżerać pączkami tak !!
- Nie nie ja nie chce brać wam aż tak dużo ale..
- Ty nie rozumiesz dziecko że my też nie mamy za wiele pieniędzy !! - oznajmił tata Ellor i w tym samym czasie zaczął ją szrpać
- Ała... tatusiu to boli..
- Ty tego nie rozumiesz - i właśnie wtedy stało się coś po czym nie mogłam spać w nocy
Tata Ellor chwycił ją za ręce i można tak powiedzieć rzucił ją o ścianę. Kiedy to zobaczyłam wleciałam do pokoju i od razu zadzwoniłam po karetkę ale obawiałam się najgorszego, że już jest za późno..
Niki :*





Rozdział super chociaż trochę mi szkoda Ellor :( jestem ciekawa na co jej te pieniądze :o czekam na next <3 super piszesz :*
OdpowiedzUsuńSuper 😃 😃 na końcu sue popłakałam....
OdpowiedzUsuńZe śmiechu 😂😂😂😂😂
Kocham to jak piszesz 👌👌